1. Hermiona i Draco


    Data: 10.01.2023, Autor: oliviahot17

    ... podręcznik w rękę, podniosła swoją torbę z ziemi i wstała, szukając wzrokiem byłego miejsca Ślizgona. W końcu je znalazła i widoczną niechęcią zaczęła przepychać się wśród ławek. Po drodze spotkała Zabiniego, który cichutko szepnął jej do ucha "dupek” kiedy przechodzili koło siebie. Akurat w tej sprawie przyznała mu rację.
    
    Kiedy znalazła się już tam gdzie przesadził ja Snape, niechętnie rozpakowała resztę potrzebnych jej przyborów, po czym postarała odsunąć się najdalej jak mogła od znienawidzonego wroga. Ślizgon zaśmiał się.
    
    - Oj, nie bądź taka… Przecież nie jestem aż taki zły…
    
    Po tych słowach jego dłoń wylądowała na jej kolanie. Hermiona była tym tak zdziwiona, że przez pierwsze trzy sekundy nie zareagowała.
    
    - Co ty robisz do cholery, zabieraj te łapy! – wykrztusiła z siebie wreszcie, strzepując rękę Dracona. Ten natomiast zaśmiał się perfidnie, kręcąc głową.
    
    - Ach, te gryfońskie dziewice… Nawet dotknąć ich nie można.
    
    Brunetka zarumieniła się i odwróciła od Malfoya głowę. Nie przyznała się do tego nigdy nikomu, ale nie była już dziewicą. Swoja cnotę straciła po pijaku na mugloskiej imprezie, na która została zaproszona w ubiegłe lato. Nie urwał jej się film i chwała Bogu za to, bo za nic w świecie nie chciałaby zapomnieć tego nad wyraz przystojnego chłopaka z cudownie umięśnionym ciałem… Jej umysł w jednej chwili przeniósł się do tamtego pamiętnego wydarzenia...
    
    W każde lato przyjeżdżała do domu. Kiedyś, zanim dostała list do Hogwartu często bawiła się ...
    ... z synem sąsiadów z naprzeciwka. Mieli razem mnóstwo zwariowanych pomysłów, które doprowadzali do skutku. Po spędzeniu okrągłego roku w szkole magii, czuła, że nadal nic się nie zmieniło. Tyle, że ona poznała coś niezwykłego. A ponadto przeżyła niesamowitą przygodę. W każdym razie stosunki pomiędzy nimi pozostały te same, David nadal był zabawny i psotny, kochali się razem bawić.
    
    Jednak dorośli. Dave okazał się być popularny w szkole, Hermiona także, ale on nie miał prawa o tym wiedzieć.
    
    Tamtego dnia dziewczyna siedziała na kanapie w domu, czytając jakąś powieść mugolskiego pisarza. Przyjechała niedawno i nie miała jeszcze okazji widzieć się ze starym przyjacielem, ale nie przeszkadzało jej to zbytnio. Wciągnęła ją książka.
    
    Ktoś nagle zapukał. Mama otworzyła drzwi, ale zanim zdążyła się przywitać, gość krzyknął głośno jej imię. Hermiona zdziwiona podniosła wzrok znak stron powieści i wstała.
    
    - Dave? - podeszła w stronę drzwi i rozpoznała kolegę. Szeroki uśmiech wydawał się przyklejony mu do twarzy, z pewnością był podsycony trunkami.
    
    - Hermiona! Boże, jak dawno cię nie widziałem! Wow, ale wyładniałaś...
    
    Mama dziewczyny z rozbawioną miną pozostawiła córkę na pastwę losu.
    
    - Słuchaj, skończył się rok szkolny i wydaję z tej okazji małą imprezkę... Pomyślałem, że tak dawno się nie widzieliśmy, a zauważyłem jak przyjechałaś, więc...
    
    Już chciała odmówić, ze śmiechem przyznać, że to nie jej klimat i, że poza tym ma dużo zadane (co nie było prawdą, bo wszystko ...
«1234...»