1. Hermiona i Draco


    Data: 10.01.2023, Autor: oliviahot17

    ... co mieli zrobić przez wakacje, już gotowe leżało na brzegu jej biurka), ale fakt, że rzeczywiście dawno nie rozmawiali, i że zapowiadało się na dobrą zabawę, zgodziła się. Rodzice ufali jej, więc puścili ją bez obaw, zwłaszcza, że mieli ją po drugiej stronie ulicy.
    
    Szybko przebrała się w coś luźniejszego i krótszego, bo było okropnie gorąco. Wyszła razem z Davidem, słuchając przeróżnych, zabawnych historii z jego życia. Zapomniała jaki był fajny. Gdy weszli do mieszkania, Dave uprzejmie przedstawił ją swoim znajomym, którzy z radością ją powitali. Po chwili ktoś wcisnął jej do ręki drinka i została sama. Chciała znaleźć przyjaciela, ale w tym tłumie zdawało się to niemożliwe. Nie przejęła się tym jednak. Wypiła zawartość kubka. Było gorzkie i paliło jej żołądek, ale gdy miała okazję sięgnąć po następną porcję, nie wahała się.
    
    Wkrótce, bawiła się tak jak pozostali, zawierała nowe znajomości, krzyczała, tańczyła, śmiała się. Dawno nie było jej tak przyjemnie. Czuła się zrelaksowana i zwolniona z obowiązku nauki i ratowania świata przed złym czarnoksiężnikiem. Nawet wtedy wydało jej się to śmieszne. Wybuchła donośnym śmiechem, a inni szybko do niej dołączyli, nie przejmując się nieznanym im powodem. Nie była jednak tak pijana, że nie potrafiła wypowiedzieć swojego imienia. Szumiało jej w głowie i czuła się weselsza, ale w pewnym stopniu zachowała jasność umysłu.
    
    Nagle dostrzegła GO w tłumie szalejących ludzi. Otaczały go tabuny skromnie ubranych dziewcząt, ale on ...
    ... wydawał się kompletnie niezainteresowany żadną z nich. Trzymał w dłoni butelkę piwa, którą od czasu do czasu podnosił do ust i wypijał małego łyka.
    
    Hermiona zwróciła dość szczególną uwagę na jego wygląd. Przystojny – to się rozumie – wysoki brunet z trzydniowym, seksownym zarostem. Wargi ironiczne wykrzywione w wiecznym uśmiechu, spojrzenie czujne i bystre, a błękitne tęczówki przyciągały niesamowicie. Ciemna, dość obcisła koszulka, idealnie opinała jego muskularne ramiona i tors. Czarne spodnie i skórzane buty. Był starszy. To było widać. Na pewno po dwudzieste, może nawet blisko trzydziestki... Wyglądał na mniej więcej dwadzieścia pięć lat. Hermiona oblizała wargi. Tańczyła dalej, ale bardziej wyzywająco. Ochoczo kręciła pupą w stronę nieznajomego, a on z zainteresowaniem się jej przyglądał. Dziewczyna nie rzuciła w jego stronę ani jednego spojrzenia, jednak on wiedział, że robi to dla niego. Zostawił, więc bandę dziewczyn i bez zapowiedzi podszedł do Hermiony i od razu objął ją w talii.
    
    Tańczyli razem w milczeniu, ale z pożądaniem patrząc sobie w oczy. Każde z nich było już podniecone, ale żadne nic nie mówiło. Hermiona prężyła się w jego objęciach, a nieznajomy mężczyzna mocno ją trzymał w swoich silnych ramionach. Obojgu było nad wyraz przyjemnie.
    
    W pewnym momencie, kiedy podniecenie sięgało zenitu, kiedy ich spocone, gorące ciała przy każdym ruchu ocierały się o siebie, spragnione bliskości...
    
    Wtedy mężczyzna pociągnął Hermionę do jakiegoś ciemnego pokoju i ...
«1...3456»