-
Hermiona i Draco
Data: 10.01.2023, Autor: oliviahot17
... zamknął drzwi na klucz. Natychmiast, gdy się odwrócił, rzucił się na dziewczynę jak zwierze na swoją ofiarę. Zdarł z niej ubrania jednym, błyskawicznym ruchem, a gdy już ją całkowicie obnażył to przyglądał się jej nagiemu ciału z niemym zachwytem. Ale nie dane mu było rozkoszować się tą chwilą, bo brunetka przyciągnęła go do siebie łapczywie, zdjęła z niego koszulkę i zaczęła wodzić opuszkami palców po mięśniach klatki piersiowej. Było cudownie. Mężczyzna schwytał dwie, kształtne półkule w dłonie i napawał się ich dotykiem. Kciukami drażnił twarde sutki, wydobywał z gardła kochanki coraz głośniejsze jęki. Po pewnym czasie jedną ręką zjechał niżej, po płaskim brzuszku do jej skarbu. Była wilgotna, bardzo wilgotna. Natychmiast zabrał się do roboty. Jednym palcem pieścił nabrzmiałą łechtaczkę, a pozostałymi jeździł po całej długości szparki. A Hermiona nie pozostawała mu dłużna. Pomimo dostarczanej przez nieznajomego potężnej dawki rozkoszy, dzielnie rozpięła jego rozporek i wyjęła z bokserek pokaźnych rozmiarów penisa. Był sztywny i twardy jak skała. Zmusiła go do jęku, gdy przejechała dłonią po całej długości organu. Ruchy obojga kochanków stawały się szybsze i intensywniejsze. Oddech mężczyzny stawał się coraz płytszy i bardziej chrapliwy, nie wspominając już Hermionie. Dlatego on, nagle wyrwał się z objęć dziewczyny i nie czekając na jej reakcję, włożył sztywnego człona do jej pochwy szybkim, głębokim ruchem. A ona zawyła, po części z bólu, po części z rozkoszy. Na ...
... białe prześcieradło polały się cienkie strużki krwi, ale zanim Hermiona zdołała choćby pomyśleć o tej stracie dziewictwa, mężczyzna rżnął ją bez opamiętania. Mocno i brutalnie, tak jak w każdej jej fantazji. Hermiona krzyczała, jęczała, sapała... Było jej nieziemsko dobrze, nie pamiętała, by palce kiedykolwiek doprowadziły ją do takiego stanu... Poczuła, że dochodzi. On też. Szczytowali razem, dopingowani przez siebie nawzajem... A ona nawet nie znała jego imienia... Ze wspomnień wyrwał ją ponowny śmiech Ślizgona. - Oj, czyżbym trafił w czuły punkt? Panna Granger naprawdę nigdy nie uprawiała seksu? W sumie nie ma się co dziwić. Nie dałabyś się tknąć nikomu, prawda? Przecież jesteś święta. Dziewczyna miała lekkie wypieki na twarzy, o czym przekonała się przez przypadek spoglądając na swoje odbicie w szybie stojącej przed nią szafy. Na szczęście zdążyła to w porę zakryć włosami tak, że Malfoy nic nie zauważył. Natomiast ona spostrzegła jego kpiące spojrzenie. Hermionę nagle opanowała gwałtowna potrzeba zaimponowania Draconowi. Miała dość, że ciągle z niej szydził. W prawdzie nie nazywał już jej szlamą, ale ironicznie wspominał jej o jej życiu towarzyskim cały czas, z tego co pamiętała nigdy nie przepuścił okazji. Miała już tego serdecznie dość. - Mylisz się Malfoy. Nie jestem dziewicą. – dziewczyna udała zdziwioną – O rany! A jednak nie wiesz o mnie wszystkiego! Dziewczyna powróciła do pisania, natomiast Draco siedział zaskoczony jej odpowiedział. Spodziewał ...