1. Dziewczyna z prowincji część 1


    Data: 10.02.2023, Autor: oskiboski

    ... Miała na sobie zapinaną na guziki długą koszulową sukienkę i sportowe buty. Kiedy wstawała z krzesła szybko spojrzałem na jej długie, zgrabne nogi. Po chwili się opamiętałem. ''To Dominika. Moja córka. Pamiętasz ją? Wczoraj skończyła 18 lat'' - oznajmiła pani Renia. Powoli wyciągnąłem drżącą rękę w kierunku młódki. Chwyciłem jej ciepłą dłoń. ''Hej, ale Ty wyrosłaś'' - powiedziałem, dostrzegając zakłopotanie na jej twarzy. Usiadłem przy stole i zacząłem ''spowiedź'' żeby mieć to z głowy i uprzedzić wszelkie pytania dotyczące mojego powrotu. Po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie stwierdziłem, że pora udać się do swojego pokoju i zajrzeć do laptopa. Pani Renia i mama zgodziły się ze mną i uznały, że mają do obgadania parę plotek w cztery oczy, więc będzie to im na rękę. Pożegnałem się ze wszystkimi i wstałem, chcąc odejść od stołu. Okazało się, że Dominika też zrozumiała aluzję i stwierdziła, że już pójdzie. ''Marcin, odprowadź ją, proszę!'' - zarządziła mama. ''Cholera''- pomyślałem, wiedząc że strasznie się jej krępuje. Cóż, nie miałem wyjścia. Odprowadziłem ją do drzwi i podałem kurtkę z wieszaka. Uśmiechnęła się patrząc w podłogę. ''Nie chcesz się przejść zamiast tak siedzieć sam. Cieplej się w końcu zrobiło''
    
    Zaskoczyła mnie ta sugestia. Miałem trochę spraw na głowie, ale jakaś wewnętrzna siła powiedziała mi ''Idź!!!''. Ubrałem płaszcz i ruszyłem za nią. Przez chwilę unosiła się nad nami głucha, martwa cisza. W końcu musiałem ją przełamać. Spytałem o to co porabia w ...
    ... wolnych chwilach. Odpowiedziała, że interesuje się fotografią i modelingiem. W związku z tym, że od zawsze jarał mnie montaż filmów i obróbka zdjęć to szybko podchwyciłem temat. Rozmowa nas wciągnęła do tego stopnia, że nie byliśmy świadomi tego iż od 15 minut stoimy pod domem Dominiki. Wiedziałem jednak, że to ''odprowadzanie'' potrwa jeszcze dłużej. Niespodziewanie przeskoczyliśmy na temat naszych związków. Opowiedziałem o moich przejściach z Karoliną. Młoda wykazała się wyjątkowo rozwiniętą inteligencją poznawczą i dokonała szczegółowej analizy psychologicznej naszego pożycia. Zaimponowała mi tym i przyznała, że psychologia lub socjologia to jej wymarzone kierunki studiów. Opowiedziała też o tym, że miała chłopaka ale ją zdradzał no i ogólnie o dość naiwnych przeżyciach miłosnych, co jest dość naturalne w tym wieku. Przyjąłem te historie z niekrytym uśmiechem na twarzy. Potem stało się coś czego w życiu bym się nie spodziewał. Spojrzałem na zegarek. Nasza rozmowa pod domem trwała już godzinę! Gadka kleiła się w najlepsze. Mówiła o swoim dzieciństwie, o zapracowanej matce, o ojcu alkoholiku. W niczym nie przypominała już tej niewinnej i skrępowanej istoty siedzącej przy stole. ''To w sumie dziwne, że Ci tak o tym wszystkim mówię. Znamy się tak lepiej od kilku godzin'' - dziwiła się. ''To lepiej robi dużą różnice''- odparłem żartobliwie. Zbliżyła się i spojrzała mi prosto w oczy. Błękit- tylko tyle widziałem. Nic więcej. Nic poza nim. ''Co masz na myśli?'' Chwyciłem kawałek źdźbła ...
«1234...9»