1. Agnieszka


    Data: 15.02.2023, Kategorie: kochankowie, wspomnienia, Autor: latarnia_morska

    ... Wygląda znacznie lepiej, niż niejedno z miejsc, w których nocowałem.
    
    Pochyliłem się i pocałowałem ją. Nasze usta się zetknęły. Oboje jęknęliśmy. Języki ponownie splotły się w obłędnym tańcu. Nie przerywając pocałunku sięgnąłem dłońmi do jej piersi. Były takie miękkie, takie gorące. Chwilę pieściłem je przez materiał, po czym zacząłem szukać guzików jej sukienki.
    
    Agnieszka przerwała pocałunek i odsunęła moje ręce. Patrząc na mnie błyszczącymi oczyma cofnęła się o krok w stronę łóżka i rozpięła guziki sukienki. Uniosła dłonie do ramion i zmysłowym ruchem zsunęła z nich sukienkę. Biała, cienka tkanina spłynęła po jej ciele opadając do kostek. Dłonie położyła na miseczkach stanika patrząc na mnie z uśmiechem.
    
    - Jesteś... Boże, jesteś piękna... - jęknąłem z podnieceniem, wpatrując się w jej cudowne ciało.
    
    Miała na sobie biały, cieniutki koronkowy biustonosz, ledwie zasłaniający jej duże piersi. Twarde sutki, otoczone dużymi, czerwonymi obwódkami, wyraźnie uwidaczniały się pod cienkim materiałem. Delikatne białe figi, stanowiące komplet ze stanikiem, nieznacznie wybrzuszały się w miejscu, gdzie włosy między nogami pokrywały łono. Kilka bezpańskich blond włosków wymsknęło się bokami spod materiału.
    
    Objąłem Agnieszkę ramionami i sięgnąłem za plecy, szukając zapięcia stanika.
    
    W chwilę później jej nagie, cudowne piersi oparły się na mojej klatce. Nasze usta spotkały się ponownie, a języki zwarły w miłosnych zapasach. Oboje byliśmy jak opętani. Czułem jej dłonie, ...
    ... błądzące po mojej koszuli, rozpinające gwałtownie guziki. Wyciągnęła ją ze spodni i szarpnęła gwałtowanie. Prawie zerwała ją ze mnie. Oboje jęknęliśmy, gdy nasze wpół nagie ciała zetknęły się ponownie. Czułem, jak jej piersi rozpłaszczają się na mojej skórze, jej gorące sutki dotknęły moich piersi. Nasze uda splątały się w uścisku.
    
    Całowaliśmy się namiętnie przez długi czas, pieszcząc nawzajem swoje ciała. Moje dłonie błądziły po jej cudownych pośladkach, jej ręce gładziły moje plecy. Wreszcie oderwał się od pełnych ust mojej kochanki, pochyliłem się i podniosłem ją na ręce. Przeniosłem ją do łóżka i delikatnie położyłem na pościeli. Spojrzałem na piersi falujące w głębokim oddechu. Wyciągnąłem dłonie i zacząłem je pieścić. Agnieszka jęknęła. Powoli pochyliłem głowę i zacząłem delikatnie ssać nabrzmiały sutek.
    
    - Boże... - szepnęła Agnieszka zamykając oczy.
    
    Jak szalony ssałem jej piersi, na zmianę jeden i drugi sutek. Delikatnie przygryzałem je, drażniłem językiem, zataczając koła po cudownie nabrzmiałych obwódkach. Agnieszka stękała, wijąc się z podniecenia. Wreszcie zacząłem schodzić niżej, zataczając językiem koła dotarłem do jej pępka. Moje ręce nadal pieściły jej piersi, usta całowały coraz niżej. Kiedy moje usta dotknęły jej fig, puściłem piersi i chwyciłem dłońmi ostatnią materiałową przeszkodę, zagradzającą mi drogę do jej największego skarbu. Agnieszka stęknęła z rozkoszą. Uniosła biodra. Usunąłem koronkową zaporę i rzuciłem na podłogę.
    
    Delikatnie rozsunąłem ...
«12...111213...22»