-
Była dziewczyna mojej żony. Cz.2
Data: 24.03.2023, Autor: Radeck
... stole. Potem udało mi się dorwać jego aparat, odłożył go na chwilę w przedpokoju i wszedł do pokoju, z którego ty wyszedłeś. Było zbyt mało czasu żeby zobaczyć to, co sfotografował, więc wyjęłam mu ten chips z aparatu. - To, dlatego on mnie posądzał, że ja ukradłem mu chips, a ja nawet nie wiedziałem, że on zrobił mi zdjęcie. - Widziałam, że z tego pokoju, w którym przed chwilą ty byłeś on wyszedł ze swoimi dwiema ślicznymi kuzyneczkami. - To przecież nic nie znaczy. - Skwitował to Maciek. - To, może zobaczymy, co on sfotografował? Zapomniałam o tym chipsie i też tego jeszcze nie widziałam. Maciek spojrzał na mnie i na mamę mówiąc Madzi: - Nie! Lepiej nie. Maciek wyszedł niezadowolony i więcej już o tym nie wspominał. Parę dni później zobaczyłem Madzię w sukience, którą Ania kupiła sobie we Francji. Przypomniały mi się tańce z moimi paniami. Obie mają podobne figury, ślicznie w niej Madzia wyglądała. Miała jednak założony pod sukienką biały stanik i majteczki. Jakiś czas później Ania powiedziała mi: - Madzia wie o nas, o mnie i Zosi. Powiedziała mi, że już to zauważyła wtedy, gdy Zosia pierwszy raz u nas była. Widziała jak obie na siebie patrzymy, wie, że się kochamy. Powiedziała, że mnie rozumie. Przyznała mi się, że i ona też była tak blisko razem z Agnieszką, pamiętasz jej koleżankę. Ale, gdy wtedy obie poznały na imprezie obecnego chłopaka Madzi, ten wtedy bardziej zainteresował się Madzią, a Agnieszka stała się o nią chorobliwie zazdrosna. ...
... Madzia go bardzo polubiła, tłumacząc mu dziwne zachowanie Agnieszki powiedziała mu prawdę o nich. A gdy Agnieszka w furii rzuciła się na niego, mówiąc mu, że Madzia jest tylko jej, wtedy on unikał je obie. Ale, gdy się dowiedział, że z jego powodu Madzia zerwała z Agnieszką, on zaczął się znowu spotykać z Madzią. Mówiła mi, że ją bardzo kochała, nadal ją kocha, ale kocha też swojego chłopaka, chce mieć rodzinę i dzieci, dlatego została z nim, a nie z nią. Zosia była u nas w święta. Może to i lepiej, że dzieci widziały te zdjęcia. Nie musieliśmy im nic tłumaczyć wyjaśniać, ze śpimy w trójkę w sypialni, a one się już nas o nic nie pytają. Są już dorosłe i mają swój rozum. Już niedługo znowu spędzimy razem urlop, mamy już zamówiony hotel, wszyscy troje nie potrafimy się już tego doczekać. Gdzieś tak przed paroma tygodniami Ania zapytała się mnie: - Madzia z jej chłopakiem też chcą jechać z nami do Francji. Co ty na to? Spojrzałem na nią. - Będą mieli osobny pokój. - Powiedziała. Widziała, że nie jestem do tego przekonany. - Ona wie o nas rozumie to. - Ania starała się mnie przekonać, żebym się zgodził. - A co Zosia na to, czy wie już o tym? - Tak, powiedziała, że to już trochę późno, ale spróbuje załatwić im pokój. Powiedziałem Ani: - Wyście już obie zdecydowały, to dlaczego pytasz się mnie o zgodę? Wczoraj telefonowała Zosia, załatwiła Madzi pokój. A dzisiaj Ania im obojgu o tym powiedziała, ucieszyli się. Przypadkiem zobaczyłem jak on ...