-
Była dziewczyna mojej żony. Cz.2
Data: 24.03.2023, Autor: Radeck
... im: - Zobaczcie z balkonu wszyscy chodzą tam goli, a wy chcecie się ubierać. Wyszły obie na balkon. Zosia rozmawiała po niemiecku z naszą młodziutką sąsiadką. - Sąsiadka od razu poznała, że jesteśmy tutaj pierwszy raz, ty uciekłeś, wystraszyłeś się jej i nawet nie odpowiedziałeś jej dzień dobry. - A skąd ja miałem wiedzieć, co ona do mnie mówi? Obie moje panie postanowiły wyjść spódniczkach i cieniutkich bluzeczkach, które kupiły sobie w dniu naszego wyjazdu. Ja postanowiłem iść bez niczego. Na kopalni w łaźni dziennie chodziłem nago, a tam wszyscy też tak szli na plażę, więc nie czułem żadnego skrępowania. Miały rację, że nie wszyscy chodzili całkowicie nago, niektóre panie były poprzewiązywane kolorowymi jedwabnymi chustami, lub miały bardzo króciutkie spódniczki, ale tylko dla ozdoby, bo i tak było widać ich cipki. Ale i ubranych tak jak moje panie, też można było spotkać. Lecz na plaży wszyscy się rozbierali, nikt nie kąpał się w stroju. Mieliśmy bliziutko. Piękna piaszczysta plaża, było tam też sporo rodzin z dziećmi. Nikt nie zwracał uwagi na czyjąś nagość wszyscy byli nadzy. Rozłożyliśmy się niedaleko wody, jednak szybko przesunęliśmy się dalej od brzegu, gdzie było spokojniej. Spragnieni od razu zanurzyliśmy się w morzu. Morze cieplutkie, nie to, co nasz Bałtyk. Bez kąpielówek w wodzie to wielka frajda nic nie uwiera, nigdzie nie wchodzi piasek. Było wspaniale. Potem smarowanie, żeby nie spaliło nas piekące słońce. Obserwowałem te wszystkie przechodzące ...
... obok nagie laski. Ich tatuaże, kolczyki i inne ozdóbki na pępkach, cipkach i piersiach. Niektórym facetom też tam coś wisiało na penisach. No nie wszyscy mieli obrazki i biżuterię, ale pierwszego dnia, to myśmy na to zwracali szczególną uwagę. Moje obie panie leżały sobie jeszcze na słońcu, nie miały ochoty się ruszyć, a ja poszedłem spacerkiem w prawo wzdłuż plaży. Po około 500m był koniec plaży, był kanał, którym wypływały motorówki z przystani. Za kanałem z drugiej strony byli tekstylni. Poszedłem też zobaczyć w drugim kierunku, tam plaża ciągnęła się dużo dalej. Wróciłem do moich pań, nie chciałem ich tak długo zostawiać bez opieki. Czekały już na mnie, miały ochotę ochłodzić się w morzu. Pod wieczór do hotelu już wszyscy szliśmy bez odzieży. Za wydmą był duży kemping, też dla naturystów. Panie przygotowywały posiłek, a ja siedziałem sobie na balkonie, zaglądając to na zewnątrz, to do środka na moje dwie nagie gospodynie. Potem wszyscy na balkonie zjedliśmy obiad, może to była już kolacja, bo pora była późna, ale słońce jeszcze nie zaszło. Na zewnątrz w oddali było słychać muzykę, lecz moje dwie ślicznotki nie miały ochoty wychodzić. One były z sobą szczęśliwe, widziałem jak na siebie patrzą, jak pragną wzajemnych pieszczot. Nie zważając na mnie, one obie na łóżku przeszły już na wyższy poziom. Chętnie bym się do nich przyłączył, ale nie miałem śmiałości. Usiadłem przyglądając się im, rączką bawiłem się moim kutasem. Zachowywały się tak, jak gdyby mnie w ogóle przy ...