-
Była dziewczyna mojej żony. Cz.2
Data: 24.03.2023, Autor: Radeck
... zrobić? Też ją wysmarowałem całą z przodu i z tyłu. - Posmaruj też Zosię? - Powiedziała, gdy ją skończyłem. Zosia sama się już smarowała. - Nie dziękuję, poradzę sobie, tylko plecy. Anka siedziała bacznie obserwując innych w ogóle nie interesowało ją to, co ja robię z Zosią. A ja smarując jej plecy z boku dłonią zajeżdżałem, co raz to dalej, dotykając jej biustu. Z początku nie reagowała, a potem nagle odsunęła się i spojrzała na mnie mówiąc: - Wystarczy, dziękuję. Ania słysząc ją poleciła mi: - Kładź się. Tak jak ja ją, tak ona mnie kompletnie wysmarowała kremem, nie zapominając o penisie. Para za nami leżała opalając się, on głaskał jej cipeczkę, a ona bawiła się jego oklapniętym penisem. Nikt na nich nawet nie zwracał uwagi, potem widziałem, że to nie był odosobniony przypadek. Widziałem, że mojej Ani podobała się taka swoboda, szybko dopasowała się do otoczenia. Słońce tak piekło, że tego dnia koło południa wróciliśmy do pokoju. Panie poszły do supermarketu, a ja na balkonie siadłem sobie przy zimnym piwku, przywiozłem parę ze sobą. Po obiedzie, gdy już nie było tego południowego skwaru poszliśmy na plażę w to samo miejsce. Zosia szturchnęła Anię: - Zobacz. Kobieta tak przy wszystkich robiła facetowi laskę. Trochę dalej zbierało się, co raz więcej osób. - Tam się chyba coś stało. - Powiedziała Ania. Faktycznie widziałem, że szybko zbierała się, co raz większa grupka gapiów. Ania wstała mówiąc: - Idziecie zobaczyć, co tam się ...
... stało? Na kopalni, też tak kiedyś gapiłem się na poszkodowanego w wypadku, potem żałowałem tego, bo nie był to przyjemny widok. Ani ja ani Zosia nie ruszyliśmy się, Anka poszła sama. Obserwowałem ją, Chyba poprzez tych wysokich facetów nic nie widziała. Szukała luki żeby tam coś dojrzeć. Wcisnęła się pomiędzy nagusów, wpuścili ją, znikła mi z oczu. Nie było ją widać, już chciałem pójść za nią, w tym tam było słychać wrzawę i oklaski. Zaczęli się rozchodzić. Ania przyszła uśmiechnięta i skomentowała: - Szkoda żeście tego nie widzieli. Dwóch facetów i jedna babka zrobili przedstawienie, kochali się w trójkę przy wszystkich. Tego dnia siedzieliśmy dosyć długo na plaży. Niektórzy wracali w przeciwnym kierunku niż my. Ciekaw byłem, co tam jest? Panie zdecydowały, że po tym dietetycznym obiedzie, kolację zjemy w restauracji. Ubrały tylko swoje krótkie spódniczki i bluzeczki, bez staników i majtek. Ja wyszedłem w krótkich luźnych spodenkach, bo myślałem, że do restauracji nie wpuszczą mnie nago. Usiedliśmy na zewnątrz w cieniu. Zamówiliśmy "owoce morza", żółty ryż z takimi tam śmieciami w środku, były w tym, małże, krewetki i coś tam jeszcze. Widziałem to na stoliku obok. Do posiłku we Francji oczywiście pije się wytrawne wino. Byli i tacy, którzy siedzieli tam zupełnie nago, ale na krzesłach mieli położone swoje poskładane ręczniki plażowe. Potem spacerowaliśmy poznając okolice, było bardzo przyjemnie, powiewał lekki wiaterek z nad morza. Ja kupowałem nam lody, a moje panie ...