-
Była dziewczyna mojej żony. Cz.2
Data: 24.03.2023, Autor: Radeck
... dotykając i pieszcząc się w promieniach słońca. Zaczęli nam przeszkadzać ci wszyscy gapiowicze chodzący tam i z powrotem, rządni wrażeń zakłócali nam spokój. Baliśmy się nawet zostawić nasze rzeczy i wszyscy troje pójść do wody. Chcieliśmy od nich spokoju, więc poszliśmy jeszcze trochę dalej, tam było spokojniej, a czuliśmy się też swobodnie, bo tam też nie było rodzin z dziećmi. Rozłożyliśmy się bliżej wydm, z dala od tłumów. Nawet zaprzyjaźniliśmy się z małżeństwem z Niemiec. Wzajemnie pilnując swoich rzeczy, gdy jedni albo drudzy szli do morza, albo na spacer wzdłuż plaży. Dni i noce w słonecznym raju szybko minęły, trzeba było wracać. Parę dni zostaliśmy jeszcze u Zosi. Przeglądaliśmy zdjęcia, które zrobiliśmy na wczasach. Na plaży dyskretnie zrobiliśmy też nam parę nagich zdjęć, ona chciała mieć taką pamiątkę. Skopiowała je sobie wszystkie na swój komputer, a na naszym chipsie zostawiła tylko te, na których byliśmy ubrani, bo przecież nie mogliśmy pokazać nagich zdjęć naszym dzieciom. Gdy żegnaliśmy się z Zosią, to widziałem jak im jest ciężko się rozstać. Dzieci były ciekawe jak spędziliśmy urlop. Madzia od razu zauważyła, że mama ma też opalone piersi. Oczywiście dzieci chciały pooglądać zdjęcia. Usiedliśmy sobie wygodnie wszyscy czworo, Maciek załączył TV, włożył gdzieś tam chips, on się tam zna. Oglądaliśmy na dużym ekranie fotki z naszego urlopu komentując je. W tym szok, naga fotka, którą zrobiłem Ani i Zosi na plaży. Maciek miał pilota zatrzymał ...
... ją, wstał, żeby sobie ją lepiej zobaczyć. Zanim odebrałem mu pilota, to ukazała się następna, na której ja byłem z mamą. Wyłączyłem TV. Dobrze, że przynajmniej nie widzieli tej, którą mnie z Zosią zrobiła moja kochana żoneczka. Przyznaliśmy się, że to była plaża nudystów. - To tyś miał tam dwie takie śliczne nagie laski. - Skomentował to rozbawiony Maciek. - No, opowiedz mi jak tam było, spaliście też zupełnie nago, razem? Oburzyło mnie to, ale co miałem mu powiedzieć. Ania tylko popatrzyła na Maćka, była chyba zadowolona, że syn nazwał ją ładną laską. Ale na jego głupie uwagi nic nie odpowiedziała. Odezwała się Madzia: - Świętoszek się znalazł, a kto u Kuby na imprezie zabawiał się z jego obiema kuzynkami. Maciek zamilkł spojrzał na Madzię. - O czym ty gadasz? - Roześmiał się jej w twarz. - Myślałam, że jesteś tam z twoją Klaudią, ale ona siedziała w pokoju. - Zmyślasz, nic nie widziałaś. - Ja nie, ale Kuba nawet zrobił wam wtedy fotkę. - Co takiego? Z Anią z uwagą przesłuchiwaliśmy się naszym dzieciom. - Tego wieczoru on robił wszystkim zdjęcia. Pamiętasz jak w tańcu wywinęłam orła? Byłam wtedy w stringach. On zrobił mi zdjęcie jak leżałam, podobno było mi widać całą moją wygoloną, powiedziała mi o tym Klaudia. Chciałam zobaczyć, co sfotografował, ale on nie chciał mi pokazać. Chodziłam wtedy za nim widziałam jak wszedł do pokoju, widziałam go, że robił tam zdjęcie, potem usłyszałam tam ciebie, a Klaudia w ten czas siedziała przy ...