-
Australian Air (IX)
Data: 31.03.2023, Kategorie: praca, presja, przymus, Autor: Mandie
... przelecieć za każdym razem jak na ciebie spojrzę. Zaśmiał się cicho i w tym momencie wszedł we mnie całą swoją długością. Zaskoczył mnie tym i uderzyłam plecami o drzwi. Wbijał się we mnie agresywnie jakby dokładnie zdawał sobie sprawę z uciekającego nam czasu. Mimo iż miał na sobie koszulkę, byłam pewna, że moje paznokcie zostawiają ślady na jego umięśnionych barkach. Zachłanność z jaką się całowaliśmy była jak przy nastoletnich zabawach. Czułam narastające uczucie podniecenia we własnym ciele, które zwiększyło się w momencie jak ktoś złapał za klamkę. - Nie przestawaj. Nie zrobił tego, przyspieszył. W toalecie rozchodził się tylko odgłos uderzanych o siebie nagich ciał. Byłam już na granicy, kiedy zwolnił. Nie miałam pojęcia jak to robi, ale potrafił wyczuć ten moment i jeszcze bardziej mnie nakręcić. Jego ruchy były delikatne, wychodził ze mnie cały i czubkiem penisa drażnił nabrzmiałą już łechtaczkę. Mój oddech zrobił się ciężki, czułam pot spływający po moich plecach. Widziałam też strużki na jego czole. Kiedy juz straciłam nadzieję na cudowny orgazm, jednym pchnięciem doprowadził mnie do dygotania. Fale dreszczy jakie wstrząsały moim ciałem były bardzo częste. Skurczające się mięśnie mojej pochwy wycisnęły jego nasienie. Objęłam jego szyję i położyłam głowę na ramieniu. Na usta cisnęły mi się słowa, których nie chciałam wypowiadać, które nie mogły być prawdą. Postawił mnie na ziemię i zaczęłam poprawiać się przed lustrem. Wyglądałam na wykończoną, ale w ...
... siódmym niebie. Tak na prawdę nie odbiegało to, od mojego stanu wewnętrznego. Stanął za mną. Nadal czułam jego twardego członka na moich pośladkach. Uśmiechnął się do odbicia w lustrze, oczywiście odpowiedziałam mu tym samym. Mogłabym nie odrywać od niego wzroku, zwłaszcza w takich sytuacjach. Jego i tak opinająca się na mięśniach koszulka przez pot przylegała szczelnie do ciała. Odwróciłam się do niego przodem i siadając na umywalkę splotłam stopy za jego plecami przysuwając go do siebie. - Nie chcę cię puszczać i nie chcę tam iść. - Oj kochana, ja teraz jadę się powyżywać na siłowni, a ty masz chyba jakieś spotkanie o ile pamiętam. - Tak, muszę się odpowiednio zająć klientem, aby podpisał z nami kontrakt - moje myśli zdecydowanie wirowały w innym świecie. - Mam nadzieję, że nie masz obecnie na myśli obsługi, jaką serwujesz mi? - Ta jest tylko dla ciebie. Pocałował mnie w czoło i ściągnął na podłogę. Położył rękę na moim ramieniu i otworzyliśmy drzwi łazienki. Za nimi stał Robert, jednak ja byłam w takim nastroju, że nie bardzo się tym przejęłam. Jedyną rzeczą jaką zrobiłam było dotknięcie różą policzka mojego szefa. Widziałam jak wzbiera się w nim gniew. Wiedziałam dokładnie dlaczego. Od paru tygodni odmawiałam mu przy każdej okazji. - Widzimy się wieczorem? - Jeszcze dzisiaj tak, jutro wracam do siebie i mam nadzieję nie zobaczyć tam tego śmiecia. - Co ty na to, żeby uderzyć na jakąś imprezę? - Młodość się w tobie odzywa? Dawno nie byłam w żadnym ...