-
Australian Air (VII)
Data: 07.04.2023, Kategorie: zemsta, Autor: Mandie
... pośladki. Uniósł do góry biodra dając mi jednoznaczny sygnał do działania. Włożyłam ręce pod jego ciało i zaczęłam drażnić jego penisa. Czułam jak twardnieje pod wpływem mojego dotyku. Kiedy odwrócił się do mnie przodem na jego ustach malował się błogi uśmiech, a jego członek sterczał dumnie w górę. Usiadłam na jego podbrzuszu jeżdżąc szczelinką po jego penisie, jednak nie wprowadzając go do środka. - Czeka mnie seks na zgodę? Nie odpowiedziałam tylko zamknęłam jego usta pocałunkiem. Mój język tańczył z jego wdzierając się coraz głębiej w jego usta. Przygryzłam jego wargę i pocałunkami przeniosłam się na jego żuchwę. Zostawiałam mokry ślad od jabłka Adama, okrążając jego sutki, podgryzając je delikatnie, aż dotarłam do jego pępka. Palcami jechałam po wyrzeźbionych mięśniach tworzących seksowne V na jego podbrzuszu. Byłam na niego wściekła, ale seks nadal sprawiał mi przyjemność. Trzymając penisa w dłoniach spojrzałam na niego zadziornie i uśmiechnęłam się. Oblizałam usta i pocałowałam go w sam czubek. Syknął wyginając biodra w moją stronę. Śliną nawilżyłam jego członek i wzięłam go do buzi. Rytmicznie poruszałam głową w górę i w dół jednocześnie owijając wokół niego mój język. Wygiął się w łuk wbijając się mocniej w moje usta. Zakrztusiłam się, ale przyspieszyłam swoje ruchy. On również. - Mia! Mia! Palce wbijałam mu w pośladki, wciągając penisa jeszcze głębiej. Jego ruchy stały się już automatyczne i zgrał się ze mną całkowicie. Kiedy poczułam, że zaczyna się ...
... naprężać wyjęłam go z ust. Dokończyłam zadanie ręcznie. Jego sperma spływała w dół mojego ciała, między piersiami. Przejechałam po niej palcem, który włożyłam do buzi i oblizałam. Nie czekając aż odetchnie nadziałam się na niego i zaczęłam go ujeżdżać. Kolanami opierałam się o podłogę trzymając na nich ciężar własnego ciała, pozwalając mu na to, aby również wbijał się swoim rytmem w moje ciało. - Zerżnij mnie jak sukę. Wiem, że to lubisz. Na chwilę jego oczy jakby oprzytomniały. Jednak było to tylko parę sekund. Czułam jak jego jądra obijają się o moje pośladki. Chciałam go dręczyć. Chciałam mu pokazać, że wiem o jego tajemnicy. Chciałam go wyrzucić z tego domu raz na zawsze, ale teraz pragnęłam tylko zadowolić samą siebie. Przyspieszyłam swoje ruchy. On po raz kolejny mnie wyczuł przyspieszając również. Uwielbiałam to tempo. Zamknęłam oczy z rozkoszy, moje ciało pokrywało się już potem dokładnie tak samo, jak jego. W moim ciele rozchodziła się ta przyjemna fala rozkoszy. Czasami zaczynałam się zastanawiać czy nie jestem od tego uzależniona. Szarpnął mną pierwszy, pojedynczy dreszcz. - Mocniej, błagam, rób to mocniej. Nic nie powiedział, tylko przyspieszył. Czułam, że jestem już na granicy. Było mi coraz cieplej, rozpływałam się we własnym ciele, to takie cudowne uczucie. Kiedy dotarłam na szczyt i zaczął się orgazm, dreszcze były tak częste, że nie mogłam się opanować. On jednak nie zwalniał doprowadzając mnie do szaleństwa. Wykończona padłam na jego ciało. Pachniał ...