-
Deszczowe historie
Data: 15.04.2023, Kategorie: spotkanie towarzyskie, wspomnienia, Autor: Indragor
... wątpliwości, że powinna kontynuować. – Miałam wówczas dwanaście lat – na twarzach słuchaczy pojawiło się zaskoczenie i zdziwienie. – No tak. Właściwie to miałam jedenaście – towarzystwo zrobiło jeszcze większe oczy – ale do urodzin brakowało mi wówczas półtora miesiąca, więc można powiedzieć, że dwanaście. Choć oficjalnie miałam jeszcze jedenaście. W ogóle byłam chyba nietypową dziewczyną i tak mi zostało – zaśmiała się ciągnąc historię – co prawda bawiłam się lalkami, ale od zawsze wolałam różne łamigłówki i zabawki dla chłopców. Kiedyś nawet wymusiłam na mamie, aby kupiła mi taki ładny czerwony ciągnik na baterie ze światełkami. Wiecie, jaki podziw i zazdrość wzbudzałam wśród chłopców? A jaki szacunek! Jak byłam całkiem mała, miałam różową pościel, a mój brat niebieską. A ja nie cierpiałam różowego i nadal nie cierpię – znowu śmiech. – Nie rozumiałam, dlaczego dziewczynki mają spać w różowej pościeli a chłopcy w niebieskiej. Ja zawsze chciałam właśnie niebieską. Ponieważ moje protesty na nic się nie zdawały to, gdy wieczorem rodzice wychodzili z pokoju ja wstawałam i zabierałam bratu poduszkę. Byłam zadowolona, że mam przynajmniej niebieską poduszkę. W tajemnicy powiem wam, że za pierwsze swoje zarobione pieniądze kupiłam zaraz niebieską pościel. – A... – próbowałem się wtrącić, ale pani Ala mi nie dała. – Tak, tak, już wracam do tematu – zreflektowała się – wszystko zaczęło się jakieś dwa tygodnie wcześniej. Miałam koleżankę, taką od serca, z którą siedziałam ...
... w szkole w jednej ławce i ta koleżanka, nie wiem skąd, ale zawsze wynajdywała różne ciekawostki. Jej tato z racji wykonywanego zawodu często wyjeżdżał na Zachód, może stąd. Pewnego razu w tajemnicy, strasznie zbulwersowana, powiedziała mi, że właśnie dowiedziała się, iż chłopcy lubią oglądać nagie dziewczynki. Na dowód pokazała mi zdjęcia, które wykradła z szafy ojca. Były na nich golutkie panienki w pozach hm... wskazujących, że nie mają nic do ukrycia. Mnie to, co powiedziała przyjaciółka wydało się akurat całkowicie naturalne. Zawsze jakoś instynktownie uważałam za rzecz normalną, iż dziewczyna rozbiera się przed chłopakiem i na odwrót. Za to rozebranie się przed drugą dziewczyną byłoby dla mnie strasznym wstydem. Nie wiem skąd mi się to wzięło. Może dlatego, iż mieliśmy małe mieszkanie, ja z bratem zajmowałam jeden pokój, a rodzice drugi i byliśmy wychowywani tak, że rodzeństwo nie musi się siebie wstydzić. Najbardziej zazdrościłam tym paniom na zdjęciach biustu. Kiedy ja będę miała taki, westchnęłam z żalem do przyjaciółki. No..., też już tak bym chciała, westchnęła wówczas przyjaciółka. Przynajmniej w tym byłyśmy zgodne. Na jednym zdjęciu oprócz pani był też zupełnie nagi pan, gotowy do pracy, że tak ujmę. Cóż, nie będę ukrywała, że temu właśnie panu obie z wypiekami na twarzy poświęciłyśmy najwięcej czasu. – Tu pani Ala zawadiacko mrugnęła okiem. – Miałam też kolegę z podwórka, z którym się dobrze dogadywałam i lubiłam bawić, też jedenaście lat. Odwiedzaliśmy się ...