1. Prowokując budowlańców.


    Data: 03.05.2023, Autor: horus33

    ... sobie kształt pierwszego penisa, a już za chwilę wejdzie w nią drugi. Tak nie zachowuje się przykładna pani domu. O nie! Jeszcze jedna sperma nie wsiąkła w jej wnętrze, a już za chwile wleje się w nią druga.
    
    Takie myśli sprawiały, że pomimo orgazmu znów poczułam się podniecona. Boże jak bardzo chciałam znowu się pieprzyć! Wyprostowałam plecy, wypięłam tyłeczek w stronę drzwi żeby wyglądał jak najlepiej. Cichutko skrzypnął panel obok łóżka pewnie pod ciężarem stukilowej góry mięśni. Oblizałam wargi, gdy wielkie dłonie przesunęły się po moich plecach, pupie, zbadały piersi. Marcin napawał się moją nagością chcąc zapamiętać wszystko co się da. Prężyłam się pod jego dotykiem chcąc dać mu jak najwięcej radości. I jednocześnie pragnąc by we mnie wszedł.
    
    Kilka chwil później jego penis wdarł się we mnie, a ja jęknęłam zaciskając dłonie na pościeli. Był bardzo gruby, tak duży, że nawet porządne rżnięcie przez Krystiana nie przygotowało mojej dziurki na niego. Chłopak musiał zdawać sobie sprawę ze swojego rozmiaru, bo wyszedł nim jeszcze zagłębił się do połowy.
    
    - Nie mogę – szepnął zmieszany - sprawiam pani ból. Zawsze tak jest, dziewczyny się boją.
    
    - Ja się nie boję – szepnęłam i odwróciłam się do niego. Nadal w opasce na oczach przesunęłam dłońmi po jego udach aż natrafiłam na tego olbrzyma. Nie był długi za to niespodziewanie gruby. Ssałam go słuchając jak chłopak jęczy i mruczy starając się zostawić na nim jak najwięcej śliny.
    
    - Wejdź teraz we mnie, nie bój się – ...
    ... położyłam się na plecach szeroko rozkładając nogi. W tej pozycji moja cipka łatwiej go przyjmie. – Och mój Boże – tego jęku nie mogłam powstrzymać. Nigdy jeszcze nie byłam tak dokładnie wypełniona – pieprz mnie teraz jak ci się podoba, teraz już będzie dobrze.
    
    Podtrzymałam nogi pod kolanami żeby nie opadały, a on złapał moje piersi w obie dłonie i chyba po raz pierwszy ktoś objął je całe, a im się to cholernie podobało. Następne chwile zniknęły zupełnie we mgle. Nie potrafiłabym zmierzyć upływającego czasu, ani tego co wokół się działo. Jedyne o czym potrafiłam myśleć to wielki kutas szorujący we mnie, za każdym razem zabierając mnie do nieba. Nim chłopak skończył miałam dwa orgazmy i całe ciało miałam mokre od potu.
    
    Leżałam dysząc ciężko usiłując jakoś się ogarnąć, gdy poczułam, że znów ktoś mości się między moimi nogami. Krystian musiał przyjść zwabiony moimi krzykami i przez cały czas przyglądał mi się z boku. Pewnie dzięki temu nabrał ochoty by znów mnie posiąść. Nim zdążyłam zaprotestować ponownie miałam w sobie kutasa. Uznałam, że zbyt późno na protesty i pozwoliłam się pieprzyć, choć tym razem zachowywałam się jak przysłowiowa kłoda, pozwalając na wszystko byle tylko odpocząć. Wkrótce zresztą siły wróciły, głównie dlatego, że aż czworo dłoni zajmowało się moimi piersiami i cipką. Marcin całował mnie po szyi i uchu, a w końcu przeniósł się na usta i nasze języki bawiły się ze sobą w berka. Właśnie to sprawiło, że na nowo poczułam jak gdzieś w dole brzucha rodzi się ...