-
Przemiana Agaty cz. 3
Data: 20.06.2023, Autor: AgataS
... zawstydzało mnie jeszcze bardziej. Dziwnym uczuciem był fakt, że zawstydzenie zaczęło wzmagać moje podniecenie. Nagle drzwi do toalety otworzyły się z hukiem i stanęła w nich laska z czytelni. Nim mi się dobrze przyjrzała złapała mnie mocno za włosy. Jęknęłam z bólu. Poczym rzuciła mnie na ścianę i zacisnęła rękę na gardle tak, że ledwie mogłam oddychać. Teraz mogłam jej się dobrze przyjrzeć. Czarne, proste włosy były przycięte tak, że kończyły się tuż za uchem. Miała duże brązowe oczy, wąski ale dość długi nos i bardzo ładne usta. Sama twarz też miała przyjemny owal. - Ty zdziro!- syknęła- Myślisz, że może tak podglądać? - Ja nie...chciałam- wyszeptałam z trudem. - Nie chciałaś?- głos brunetki stał się zimny i bardzo nie przyjemny.- Ty kłamliwa kurwo! Nie wiem, czy to z powodu podniecenia sytuacją z czytelni, czy jej wyzwiska, ale czułam jak moje uda się zaciskają a cipka robi się jeszcze wilgotniejsza. - Zobaczymy szmato, czy faktycznie nie chciałaś.- to mówiąc rozpięła mi spodnie i jednym pewnym ruchem zsunęła mi je do kolan razem z majtkami. Jęknęłam i nie było to jęknięcie z bólu, lecz...z podniecenia. Chwilę potem poczułam jej palce przesuwające się po moim słodkim rowku. - Jesteś cała mokra parszywa, kłamliwa zdziro!- oczy brunetki płonęły już nie tylko złością, ale pojawił się w nich figlarny błysk.- Skoro jesteś taką wywłoką to się tobą zabawię. Czułam jak moje podniecenie nie pozwala mi się ruszyć. Wiedziałam, że powinnam coś zrobić, ...
... tylko że niespecjalnie chciałam. Dodatkowo wyzwiska sprawiły, że poczułam się bardzo słaba i zrobiłam się uległa. Czułam jak jej palce pieszczą moją muszelkę. Nie były to jednak delikatne pieszczoty a mocne i zdecydowane. Czułam jak robię się, co raz bardziej podniecona. Na twarzy brunetki pojawił się uśmiech. Nie zapowiadał on jednak nic dobrego. Poczułam jak opiera stopę na moich spodniach i pewnym ruchem zsuwa mi je do kostek. - Ale z ciebie suczka.- choć w jej głosie wciąż wyczuwalna była wściekłość to wyraźnie słychać było, że cała sytuacja również ją podnieciła. Poczułam jak jej dwa palce wsuwają się we mnie z ogromną siłą. Jęknęłam. - Lubisz to szmato?- w głosie brunetki coraz silnie j brzmiało podniecenie. Chciałam zaprzeczyć, ale bałam się, że w tedy przerwie i odejdzie, więc przytaknęłam kiwając głową. Na twarzy dziewczyny, po raz kolejny pojawił się uśmiech. - Powiedz to głośno! - Ale co?- wyszeptałam. - Chcę usłyszeć jak mówisz: Jestem zwykłą, puszczalską suką, która uwielbia być obmacywana przez nieznajomych.- jej głos zdradzał, że nie znosi sprzeciwu. - Ale ja nie jestem taka.- kończąc to zdanie jęknęłam z rozkoszy. - Właśnie widzę.- oczy brunetki płonęły teraz podnieceniem. Jednym pewnym ruchem obróciła mnie twarzą do ściany i dalej wpychała swoje palce w moją słodką dziurkę. Czułam się jak prawdziwa szmata. Ale najdziwniejsze było to, że bardzo mnie to podnieciło. Nagle poczułam uderzenie w moje pośladki. Syknęłam z bólu. - Mów, kurwo! ...