1. Przemiana Agaty cz. 3


    Data: 20.06.2023, Autor: AgataS

    ... Albo zaraz wyjdę stąd razem z twoimi spodniami i majtkami.
    
    Czułam jak robię się czerwona na twarzy. Przecież nie mogłabym wrócić do domu. Bo niby jak miałabym pójść na tramwaj będąc naga od pasa w dół. Przegryzłam wargę, po czym wyszeptałam.
    
    - Jestem zwykłą, puszczalską suką, która uwielbia być obmacywana przez nieznajomych.- czułam jak zawstydzenie wzmacnia moje podniecenie.
    
    - Głośniej!- warknęła a ja poczułam kolejnego klapsa
    
    - Jestem zwykłą, puszczalską suką, która uwielbia być obmacywana przez nieznajomych.- powiedziałam głośno i mruknęłam z rozkoszy czując jak jej palce zagłębiają się w mojej cipce.
    
    - Grzeczna suczka.- jej głos zrobił się przyjemny.- Muszę już uciekać.- wyczułam w jej głosie smutek ale też cały czas czułam, że przytrzymuje stopą moje spodnie.- Wysuń stopy ze swoich spodni zdziro.
    
    - Ale przecież zrobiłam co chciałaś?- byłam naprawdę przerażona.
    
    - Rób co mówię.
    
    Czułam jak cała drżę i jednocześnie czułam, że za chwilę osiągnę orgazm. Gdy wyjmowałam stopy ze spodni i zrozumiałam, że jestem całkowicie naga od pasa w dół osiągnęłam spełnienie rozkoszy i z trudem powstrzymałam się, żeby nie krzyczeć z rozkoszy. W tym samy momencie palce brunetki wysunęły się z mojej cipki. Poczułam też, że już nie przypiera mnie do ściany. Obróciłam się i zobaczyłam jak w jednej ręce trzyma moje dżinsy a w drugiej majteczki, na których widać było ślady podniecenia.
    
    - Wolisz żebym ci oddała spodnie, czy majtki lafiryndo?- widać było, że cała sytuacja ...
    ... i obrażanie mnie sprawiało jej radość i podniecało.
    
    Spuściłam wzrok i skrzyżowałam mocno nogi zasłaniając swoją muszelkę dłońmi.
    
    - O nie tego nie rób!- jej głos znów zabrzmiał zdecydowanie.- Taka ladacznica je ty nie powinna zasłaniać swojej pizdy. Ręce za siebie.
    
    Zarumieniłam i nie rozumiejąc dlaczego takie traktowanie i słowa sprawiają, że czuję się taka słaba, uległa i zawstydzona a jednocześnie podniecona, skrzyżowałam ręce za plecami.
    
    - Ale z ciebie grzeczna suczka.- jej głos znów zrobił się przyjemny.- To jak co wolisz?- spytała z uśmiechem
    
    - Mogę odzyskać wszystko?- widziałam jak będzie odpowiedź ale co szkodziło spróbować?
    
    - Nie. Musisz ponieść karę za podglądanie.
    
    Nie było możliwości bym wracała do mieszkania w samych majtkach. Tym bardziej, że widać było na nich ślady mojego podniecenia.
    
    - Wolę spodnie.- wyszeptałam.
    
    Rzuciła mi je w twarz z wyjątkowo złośliwym uśmiechem. Po czym podeszła do mnie z gracją modelki i ponownie zacisnęła mi dłoń na gardle.
    
    - Nigdy więcej mnie nie podglądaj, szmato.- syknęła.- Ale podobało mi się to jak mi ulegasz więc może jeszcze to powtórzymy.- zadrżałam.- Mam na imię Sylwia.- po tych słowach puściła mnie i wyszła.
    
    Jeszcze chwilę stałam w samej koszulce z gołą pupą nie dowierzając co się stało i w to, że pozwoliłam dziewczynie dotykać moich intymnych części oraz, że mnie to podnieciło. Najdziwniejsze było w tym wszystkim to, że podnieciło mnie takie obcesowe traktowanie. Naciągnęłam spodnie, przemyłam ...