-
Gall Anonim
Data: 23.07.2023, Autor: MrHyde
Bóg dał, Bóg wziął, czyli rzecz o tym, dlaczego Gall Anonim Kroniki nie dokończył. 1. 15 Tamuz 4874 (AD 1114, 22 czerwca) - Sobieradzie, skrybo mój kochanieńki, dziś już nic nie spiszemy. Nowej muzy mi trzeba. - Co każesz uczynić, czcigodny Panie? - Pójdziesz z samego jutra do Matki Scholastyki i uprzedzisz najgrzeczniej, jak tylko potrafisz, z tysiącem pokłonów i w dłoni z półtuzinem hebrajskich brakteatów, że pilnej pomocy nam trzeba. Siostra Benedykta - Święty Benedykcie módl się za nami grzesznymi - pewnikiem przychylna nam będzie. Ważne byś rozmówił się z nią przed prymą. Wtedy pobożna Scholastyka do kaplicy na modły cię zaprosi, byś uznał okiem swym roztropnym, która z siostrzyczek najbardziej nam przydatną być może. Wskażesz tedy palcem na jedną z tych nowych, co przed miesiącem z Ziemi Sandomierskiej byli przywieźli. Najlepiej tę wysoką, o gębie gładkiej i krągłej jak dorodny owoc jabłoni. Powiesz, że chcę ją widzieć do modłów popołudniowych. Razem z nami zaśpiewa święte psalmy nony. Być może zostanie u nas także na nieszpory. Do komplety jednak dawno już na powrót w klasztorze będzie. Tak rzeknij siostrze przełożonej. 2. 16 Tamuz 4874 (Wigilia św. Jana) Nazajutrz Sobierad sumiennie wypełnił powierzoną mu misję. Przed godziną dziewiątą (wg rachuby żydowskiej) przywiódł nowicjuszkę do celi pobożnego magistra, tajnego doradcy i nadwornego pisarza księcia Bolesława. - Wiesz zapewne, jak wielki to zaszczyt służyć panu tak mądremu jakim jest nasz ...
... magister? - Nigdym o niem nie słychała. Matka przełożona jen rzekła, że pan to znaczny i księcia sobiesiednik, lecz w tajemnicy największej mam dzierżyć to spotkanie, by wrogowie księcia i szpiegi niczego nie baczyli. Cóż to za tajemna persona ać ważna, ten pan magister? - To Gall pobożny. Więcej rzec nie mogę. Jen tyle, że zna on obydwa Pisma, geografiję, mowę a obyczaje dalekich ludów i historyję jak nikt inny w świecie. Może tylko w dalekiej Latecyi, sławnej prastarych Paryzów stolicy, lub w Al-Kahirze - mieście ponoć magicznym acz żadnem chreścijaninem z Europy niewidanym, znajdzie się ktoś mogący równać się wiedzą i mądrością panu magistrowi. Przeto słuchać się go należy nie bacząc na nic i milczeć. Przysięgnij teraz na Jezusa rozpiętego na krzyżu i wszystkich świętych, że nigdy nie rzekniesz nikomu ni słowa o dzisiejszym widzeniu. - Klnę się na Krzyż Pański i zastępy Świętych w niebie. Wierzę Matce Scholastyce pobożnej i Tobie szlachetny Panie, że dziwy to są niesłychane i niewidane. - Szlachetnym nie jest. Jam jako i ty nie z rycerzy lecz z prostego ludu chrześcijańskiego. A i pan magister też z kmieciego domu wyszedł i tylko szczęśliwym zrządzeniem Opatrzności i dzięki łasce Wszechmogącego było mu dane zgłębić wiedzę mędrców i aniołów, ale o tem ostatniem cichosza. 3. Rytuał - Pochwalony niech będzie Pan nasz ukrzyżowany i cudownie trzeciego dnia powstały z martwych! - Na wieki wieków, czcigodny Panie. - Jakężm rad cię widzieć, dziewico pobożna. ...