1. Bądź niegrzeczna (II)


    Data: 26.07.2023, Kategorie: nieznajomy, flirt, Autor: KAES

    ... wzdłuż jej kręgosłupa. Miałem wrażenie, że zdołałbym samymi dłońmi objąć ją w pasie. Zamarłem, gdy zobaczyłem, że rozpina haftki stanika. Obserwowałem jak urzeczony każdy ruch jej dłoni. Zdjęła go i rzuciła na fotel obok. Miałem ochotę zajść ją od tyłu i złapać za piersi. Sięgnęła po moją koszulkę i powoli nasunęła na nagie ciało. Przesunęła dłonie niżej, rozpięła spódniczkę i na ułamek sekundy widziałem jej pośladki opięte białymi koronkowymi majteczkami.
    
    - Już - odwróciła się i zamarła widząc moją minę. Mogłem się tylko domyślać jak wyglądam.
    
    *****
    
    Powoli ściągałam z siebie ubrania, mając nadzieję, że Radek to wszystko obserwuje. Odwróciłam się i zamarłam. Stał na środku pokoju i przebijał mnie wzrokiem na wylot. Zerknęłam na jego dłonie. Zaciskał je mocno w pięści. Nerwowo przełykał ślinę.
    
    Byłam z siebie zadowolona.
    
    - Kładziemy się? - zapytałam niewinnie.
    
    - A ja? - wymamrotał.
    
    - Ty? - zapytałam nie wiedząc o co mu chodzi.
    
    - Nie pójdę spać w ubraniach - powiedział wyciągając z szafy krótkie bokserki. Zamierza zmieniać je przy mnie?
    
    - No dobrze, więc się przebieraj - mruknęłam wciąż patrząc na niego. Chyba nie wiedział co ma robić... Jednak po chwili zaczął rozpinać koszulę. Robił to bardzo powoli wciąż patrząc mi prosto w oczy. Gdy w końcu opadła mu z ramion zajął się paskiem. Rozpiął rozporek i już miał ściągać spodnie gdy się odwróciłam. Serce biło mi tak szybko, że nie zdziwiłabym się gdyby i on je słyszał.
    
    *****
    
    - Kładziemy się? - ...
    ... zapytała patrząc na mnie wzrokiem niewiniątka. Zapomniała chyba o moich ubraniach...
    
    - A ja? - spojrzałem na nią pytająco.
    
    - Ty? - zapytała zaskoczona. No tak, wino.
    
    - Nie pójdę spać w ubraniach - rzuciłem w jej stronę i ponownie sięgnąłem do szafy. Co by tu założyć? Długie spodnie odpadają. Skoro już mnie prowokowała... Wyjąłem bokserki. Aż oczy jej wyszły na wierzch, gdy to zobaczyła. Byłem z siebie więcej niż zadowolony.
    
    - No dobrze, więc się przebieraj - mruknęła wciąż patrząc na mnie. Na moment straciłem pewność siebie ale szybko ją odzyskałem. Chciałem jej oddać pięknym za nadobne. Odstawię jej przedstawienie wcale nie gorsze niż te, które sama przed chwilą mi zrobiła...
    
    Zacząłem powoli rozpinać koszulę. Wciąż patrzyłem jej prosto w oczy. Gdy już opadła na podłogę zacząłem rozpinać pasek. Klamra brzdęknęła i kciukiem odpiąłem guzik rozsuwając rozporek. Słyszałem jak ze świstem nabiera powietrza w płuca. W ułamek sekundy obróciła się na pięcie i stanęła do mnie plecami. Zawstydziłem ją... i o to mi chodziło. Znowu poczułem przewagę.
    
    Ściągnąłem spodnie, zsunąłem bokserki i zmieniłem je na nowe.
    
    - Możesz się odwrócić - powiedziałem układając ubrania na fotelu. Widziałem jak rumieniec wylewa się na jej policzki. Uniosła kołdrę do góry i wsunęła do środka. Wyłączyłem górne światło zapalając boczne. Dołączyłem do niej. Leżała na plecach z półprzymkniętymi powiekami.
    
    - Podobał ci się dzisiejszy wieczór? - zapytałem.
    
    - Tak. Nawet bardzo - odpowiedziała ...
«12...678...»