-
"Czlowiek", akt 2 "Cesarzowa" (1/3)
Data: 26.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... mam do tego odpowiednich zdolności, które posiadasz ty, a przez miesiąc mimo obietnicy, olewasz mnie jakbyś miała fetysz na szczaniu na facetów. - złożyłem ramiona na piersi – Sama mówiłaś, że tego nie da się nauczyć z dnia na dzień.- Cóż, jak mówiłam, wiele o tobie słyszałam, ale właściwie nigdy nie widziałam Cię w akcji. Może więc pójdziemy wspólnie i jeśli będę obserwować, a jeśli będziesz robił coś niewłaściwie, najwyżej… Przerwiemy to. - znów popatrzała na mnie – Co ty na to?- No nie wiem. - cmoknąłem – Co jeśli podrzucisz mi jakąś parkę dwóch facetów albo coś innego.. Totalnie nie jestem w tym dobry, chociaż tutaj też przychodzą parki gejów, ale raczej zajęcia są uniwersalne.- Cóż, mogę zdradzić, że będzie to ciocia z bratankiem. - odparła – Niemniej, różnica wieku wynosi niewiele, osiem lat, więc… - nadal drżała – Przychodzę do Ciebie z gałązką oliwną, jak kazał tata.- Cóż, prześpię się z tym. - odparłem, znów biorąc butelkę do ręki i popijając – Mam jednak kontrofertę. Wiem, że wyszło beznadziejnie z tą kolacją, trochę przesadziliśmy z Wiktorem, bo przyznam szczerze, piliśmy polską wódkę w samochodzie na rozluźnienie, tak się stresowaliśmy i widać, za dobrze weszła… Ogólnie nie lubię kolacji, kojarzą mi się z jakimś snobizmem, albo pseudoromantycznymi filmami, gdzie jedzą coś przy świecach, a potem idą do łóżka. Kto się kocha z pełnym brzuchem? Zrzygać się da, od tego jak wszystko lata. - cmoknąłem – Co powiesz na to, by wpaść do nas na śniadanie? Co prawda, Wiktor ...
... zwykle je z nami jedynie właśnie kolacje, ale nadal może być miło. Poznasz moją najdroższa Deirdre, Mia się ucieszy na widok starszej siostry, która tak rzadko widuje…- To kolejna pułapka? - zapytała, nadal drżąc- Oczywiście. - odparłem, opróżniając większa część – Dosypiemy do owsianki końską dawkę leków usypiających. Kiedy zadziałają, rozbierzemy Cię do naga, wsadzimy do przygotowanej dziury w ziemi. Założymy Ci specjalny metalowy kołnierz, dzięki czemu będzie wystawała sama głowa, która ogolimy i zrobimy z niej latrynę. Wiesz, srający pochyla się, stawia klocka, a ty wylizujesz resztki do czysta albo połykasz lecącą stróżkę sików. - zamyśliłem się na moment, drapiąc brodę – Sprzedam ten pomysł Neganowi do Głębi. - uśmiechnąłem się – Bądźmy dorośli, tak jak tego oczekujesz. Po prostu posiedzimy razem, zjemy coś, pośmiejemy się trochę i razem wyjdziemy do pracy. Nie dorabiaj sobie do tego ideologi.- Więc również to przemyślę. - odparła, po czym znów spojrzała na Hannah – Jeśli robi absolutnie wszystko, to byłaby zdolna do tego co przed chwilą opisałeś?- Wiesz, jak ciężko było wyjaśnić jak mają zespawać taki kołnierz, a twojemu tacie czemu kopiemy dziurę w jego pięknym trawniku? - odparłem, opróżniając resztkę z butelki – Daj znać, jak ta parka będzie na miejscu. - wyszła, jak większość jej rodziny, bez słowa pożegnania, ale do tego już przywykłemPojawili się dzień później. Anita spróbowała wykrzesać z siebie swój dawny wizerunek eleganckiej kobiety sukcesu, ale nadal miała na ...