1. "Czlowiek", akt 4 "Chlopcy" (4/4)


    Data: 13.08.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... odparłem, wysiadającAstrid moczyła się w mleku, patrząc na mnie znów z tą samą miną, co gdy zafundowałem jej po raz pierwszy taką kąpiel. W łazience znów byliśmy sami, tylko ja i ona. Delikatnie myłem jej ciało gąbką, z milczącym uśmiechem.- Pani Dei powiedziała, że dzisiaj jest ten dzień... - zaczęła wolno - Czyli jednak się zgodziła?- Tak. - powiedziałem, przelewając je dzbankiem przez jej piersi i gładząc je - Ale ja będę tylko patrzał, kochanie. Dla mnie jesteś tylko szczeniakiem, który jest fajny by go pogłaskać, zapewnić mu trochę pieszczot lub nakarmić. Wizja umieszczenia w tobie swojego fiuta jest mi odległa o lata świetlne. Kiedyś już miałem psa, wabił się Grant. Rozjechała go śmieciarka. - pogładziłem ją po tyle głowy - Dostaniesz od mnie buziaka, a potem oddam Cię w ręce kogoś, kto zajmie się tobą tak, jak będziesz miała ochotę. Będziemy nadal przy tobie, ale ta chwila będzie należała do Ciebie i twojego serduszka, dlatego nie bój się jej ponieść.- A jeśli wtedy stracę swój urok? - zapytała, zmartwiona- Nic nie zmieni faktu, że należysz do mnie i do Dei. Byłaś prezentem, którego chciałem i mogłem się z nią nim podzielić. - uśmiechnąłem się do niej - Tak wiele razy byłaś zawiedziona, że nie chce się z tobą kochać, a teraz żałujesz, że to dostaniesz?- Nie wiem, czy będzie tak jak wy to opowiadacie. W sensie... - zastanowiła się - Zawsze, jak zapraszacie Leada, to nie pozwalacie mi wchodzić do sypialni, a potem dosłownie widzę jak pan wygląda i jak inna jest pani ...
    ... Dei... Czy ja też tak będę miała?- Nie wiem, kochanie. Nie przewiduje twojej przyszłości, jedynie własną. - położyłem rękę na jej brzuszku - Wiem jednak, że on dołożył wszystkich starań, by choć móc Ci dorównać. Obiecuje, że jak będzie Ci niewygodnie i będzie na to nadal naciskał, to mu skręcę kark.- Jemu? - zastanowiła się, marszcząc nosek- Pewnemu chłopcu, który stara się być mężczyzną. - odparłem - Zapamiętaj sobie jedno. Przyjemność jest jak zsikać się w spodnie w środku zimy. Wszyscy widza, ale tylko ty czujesz ciepło. - zachichotała - No dobrze, ubierzemy Cię teraz ładnie i pójdziemy. Dostaniesz od mnie buziaka i reszta będzie należała tylko i wyłącznie do Ciebie. - pokiwała głowąPostawiliśmy znów na ten delikatny, niewinny wygląd. Pachnąca ładnie, z swoimi loczkami i uszkami wyglądała jak zakazany owoc, którego zerwanie mogło wywołać gniew. Ten, kto jednak miał go zebrać, miał przyzwolenie ku temu. Doszliśmy razem do drzwi, trzymając się za ręce. Dei uśmiechnęła się, pogładziła ją po głowie. Astrid wyciągnęła do niej twarzyczkę, by dostać buziaka, potem do mnie, by również go dostać. W trójkę weszliśmy do sypialni.Zasłonięte okna, świece stanowiące źródło światła, satynowa pościel, bita śmietana i inne rzeczy zgodnie z prośbą Leada zostały dostarczone. Przygotował wszystko dokładnie, według własnego widzi mi się. Podobnie jak wczoraj, oglądając bolesne wygibasy Negana, usiadłem z Dei na kolanach na fotelu obserwatora. Drugi zajął Negan. Skryte w cieniu, pozwalały właściwie ...
«1...345...9»