-
"Czlowiek", akt 1: Poczatek lipca (2/3)
Data: 24.09.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... pozorom, pierwsza nie należała do Mii, ale Negan, druga zaś pochodziła od Dei. Zacząłem od drugiej, bo domyślałem się, że o ile ja nie powinienem wiedzieć o czymś, co prześmiewczo określaliśmy „radą trojga”, to dość jawnie wiedzieli o mojej dziewczynie, ale nie jej roli w grze. Nie zmieniało to faktu, że raczej obserwują nasz przesył wiadomości. Ustaliśmy proste frazy, które stanowiły odpowiednik większych zdań.„Astrid bardzo smakowało śniadanko, teraz uczy się robić stójkę” co należy rozumieć, że na drugim czacie właśnie musiały się rozgrywać drateńskie sceny i żałowałem, że nie mogę od razu na nie spojrzeć.„Przykro mi, Konrad, nie sądzę, że powinieneś spotykać się sam z Mii. Mam nadzieje, że zrozumiesz, że przyjdziemy do Ciebie we dwójkę” napisał Negan„Kiedy powiedziałem Wiktorowi, że najpiękniejszy z jego promyczków ma zamiar mnie odwiedzić i to wyłącznie sam, niezmiernie się ucieszył, bo oznacza to, że jego najlepszy przyjaciel i ukochany benjaminek będą mieli szanse dobrze się poznać. Jeśli jednak tak Ci zależy, możesz również przyjść później sam i pogadać, jak facet z facetem” wysłałem wiadomośćNiecałe pięć minut później przyszła kolejna od Dei „Nie uwierzysz, jak dobrze jej to idzie. Będziesz z niej niezmiernie dumny”Godzinę później rozległo się pukanie i pokazałem Leadowi, by otworzył drzwi. Do środka, w długiej jedwabistej sukience pod którą prześwitywały sutki drobniutkich piersi i kapeluszu o szerokim rondzie chroniącym bladą skórę przed słońcem weszła rudowłosa. ...
... Wyglądała jak jakaś nimfa lub inna leśna boginka. Nie rozglądała się, od razu podeszła do krzesła dla gości i usiadła w milczeniu. Zamknąłem książkę i również oparłem łokcie o blat, obserwując ją.- Mam białe majtki. - powiedziała wreszcie, patrząc na mnie i nie zaprzątając sobie głowy jakimiś formułkami powitalnymi – Lubie jasną i pastelową bieliznę, a nie ciemną. Negan uważa, że powinnam nosić czarną, bo wtedy jestem seksowniejsza.- Kiedy rano ubieram Astrid, bo przecież ile można patrzeć na gołą cipkę, też ubieram też dobieram jej jasną. Macie podobnie jasną karnacje, chociaż ona nie jest ruda, więc jak łapie tylko troszkę słońca to jej ciało nabiera pięknego odcieniu, który jest przez nią podkreślany. - odpowiedziałem, równie spokojnym tonem- Negan uważa, że jest odwrotnie i to czarny podkreśla moje ładne cechy. - nadal nie urywała oczu od mojej twarzy – Musimy robić wszystko razem. Śpimy, jemy, kąpiemy się, wychodzimy, masturbujemy się wzajemnie… Nie chciał nawet, żebym przychodziła, ale powiedziałam, że chce iść sama.- Przecież nie nosisz obroży. - odparłem, nadal naśladując jej obojętność i spokój – Chyba, że o czymś nie wiem. Może Negan traktuje Cię jak ja Astrid?Nie odpowiedziała na moje pytanie, bo zaczęła się dopiero teraz rozglądać. Spostrzegła siedzącego z boku Leada, ale zaraz potem odwróciła od niego wzrok i przemieszczała go po ścianach, umeblowaniu i reszcie wyposażenia. Wreszcie znów spojrzała na mnie.- Ładnie tutaj. Cicho. - powiedziała – Tatuś też zawsze ...