-
Ona i on jesienią.
Data: 15.10.2023, Autor: Ramol
... myśli, jeżeli nie rozumiem mowy Twego ciała – powiedz to wyraźnie. Nie chcę, abyś czuła się molestowana przeze mnie, chcę jedynie ułatwić Ci przekazanie tak intymnych informacji. Ze swej strony obiecuję, że przed dalszymi krokami (gdybyś zechciała spróbować smaku bycia dominowaną) wyraźnie ustalimy nieprzekraczalne granice a dodatkowo zawsze byłabyś w stanie tak kierować zdarzeniami, abym nie przekroczył granicy za którą jest już tylko ból i krzywda. Podczas mojego monologu piesa wyciągnęła się jak długa chłodząc swój brzuch w leśnej, miękkiej trawie. Podniesiona głowa skierowana w stronę ogniska świadczyła, że działanie dzieciaków bawiących się na ziemniaczysku jest stale pod kontrolą. - Chodź Maleńka, wracamy. - Mówiąc to lekko przyciągnąłem dziewczynę do siebie lekko przytulając ją. Dziewczyna wyswobodziła się delikatnie, wzięła mnie pod rękę i spojrzała mi w twarz. Ona Pan jakby tego nie zauważył, ponownie przyciągnął mnie do siebie, tym razem bardziej stanowczo, jednocześnie przytrzymał mi rękę tak abym się nie cofnęła, tak jakby wiedział, że musi mnie przyzwyczaić do tej bliskości oraz do posłuszeństwa. Spuściłam oczy, ale już się nie cofnęłam. Drżałam lekko, w głowie miałam kłębowisko myśli. Z jednej strony trochę się bałam, z drugiej chciałam tego. Jednocześnie miałam trochę wyrzuty sumienia w stosunku do Pana, co Pan będzie z tego miał? Na pewno nie będziemy parą, nie chcę się z nikim wiązać, i wolałabym, aby to wszystko pozostało w tajemnicy, tak ...
... by było łatwiej, chyba dla nas obojga. Czuję jak pan delikatnie głaszcze minie po ramieniu, przechodzi mnie dreszcz. A co będzie jak nie spodobam się Panu, jak …. Setki pytań układa mi się w głowie, co oznacza "stopień dominacji”, co oznacza "lekkie szkolenie”… Wiem, że Pan nie zrobi mi krzywdy, owszem jakaś chłosta lub coś w tym stylu to coś normalnego przy tego typu spotkaniach, chyba, sama nie wiem. Nie mam nic przeciwko temu, może nawet by mi to ułatwiło, bardziej by mnie zmobilizowało do pracy … dziwne myśli… Idziemy powoli ścieżką, nagle zatrzymujemy się, Pan stanowczo odwraca mnie w swoją stronę … On - Nie dotknę cię jak mężczyzna kobiety do póki nie oddasz mi się jak mówiłem przed chwilą. Zawsze masz we mnie przyjaciela, kumpla i doradcę, gdy będziesz chciała z kimś poważnie podyskutować, albo po prostu się wygadać. W każdym momencie możesz przerwać lub zmniejszyć intensywność dominacji. Chcę – i zrobię wszystko co potrafię – abyś zawsze z żalem, że to koniec myślała o naszych spotkaniach i abyś czekała na następne. Wziąłem twarz Buśki w swe ręce i podniosłem do góry. - Będę się ciebie uczył pomalutku i delikatnie. Będę cię często zawstydzał, ale nie chcę i nie będę naruszał twej godności. Masz być zawsze sobą: dumną i lekko zadziorną młodą osóbką, masz czerpać z naszej znajomości radość, siłę i słodycz... Brzmi to morze dziwnie i przewrotnie, ale jestem przekonany, że będziesz też mieć chwile całkowitego spełnienia i szczęścia. Dla jasności ...