1. Ona i on jesienią.


    Data: 15.10.2023, Autor: Ramol

    ... sytuacji na razie nie myślę o klasycznych stosunkach z tobą. Być może przekonasz mnie do zmiany decyzji, ale na razie jestem pewien, że nie powinniśmy.....
    
    Pogłaskałem dziewczynę po głowie i leciutko pocałowałem we włosy. Buśka wiedziona jakimś impulsem przytuliła się gwałtownie do mnie całym swym ciałem i to w taki sposób, jakby chciała abym mógł poczuć dokładnie każdą jej wypukłość i wklęsłość. Głaszcząc delikatnie jej plecy i głowę szeptałem jej cicho do ucha.
    
    - Wspaniała mała kobietka, słodka dziewczynka, przytul się, czuję cię wspaniale, jesteś wspaniałą kobietką... - Dziewczyna pomału uspokajała się. Gdy podniosła głowę zobaczyłem w jej oczach ślady po łzach... - Uspokój się Malutka, wrócisz do domu, przemyślisz całą sprawę raz jeszcze, rozważysz na spokojnie... Umówimy się za parę dni, a wtedy będziemy więcej wiedzieć czego chcemy od życia i od siebie.
    
    Obróciłem Buśkę tyłem do siebie, przycisnąłem do siebie chwytając rękoma pod biustem i delikatnie pocałowałem w szyję pod jednym i pod drugim uchem.
    
    - Wracamy na parking! - słowa te powiedziałem twardo. Znacznie twardziej niż chciałem. Dziewczyna, zapach jej skóry podziałał na mnie mocniej niż się spodziewałem. Wziąłem ją pod rękę, tak, że grzbietem dłoni muskałem raz za razem jej biust. Chciałem ją zatrzymać, podnieść jej bluzkę, i dostać się do jej piersi. Zapanowałem nad sobą: Buśka sama odsłoni je przede mną za jakiś czas, będzie się wstydzić lecz rozbierze się do połowy i poda mi swój biust do pieszczot...
    
    Takie myśli i marzenia przelatywał mi przez głowę gdy dochodziliśmy do końca leśnej przecinki. Widać już było ścieżkę, która nas tu przywiodła.
    
    Jest to taka niedzisiejsza historia. Nie trzeba od razu, wszystko i brutalnie, można inaczej... Ten kto spróbuje przekona się, co jest wspanialsze... Miłych wrażeń!
«1234»