-
Przypadkowe spotkanie
Data: 22.10.2023, Kategorie: sąsiedzi, Klasycznie, nieznajomy, Autor: alex33
... dzwonić po ślusarza, bo pewnie żaden o tej godzinie nie pracuje, jest zimno choć do mnie i może wtedy pomyślimy? - Spojrzał na mnie ochoczo - No dobrze i tak nie mam innego wyjścia. Pociągnęłam za sobą Łatę i w trójkę skierowaliśmy się do bloku w którym mieszkał. Otworzył drzwi od klatki i przepuścił mnie w drzwiach. - Na którym piętrze mieszkasz? - spytałam oglądając się za siebie - Na drugim. Po chwili byliśmy już w ciepłym mieszkaniu niewiele większym od mojego. Wszystko wskazywało na to że mieszka sam. Zdjęłam obrożę Łacie i sama zdjęłam kurtkę i buty. Zaprowadził mnie do salonu który połączony był z nie dużą kuchnią. - Zrobię herbatę - powiedział, odpowiedziałam tylko uśmiechem i oparłam się o kuchenny blat. - Ty jesteś Laura prawda? - spytał nie pewnie. - Tak, a ty jesteś? Wybacz jestem kiepska w zapamiętywaniu imion - Marcin - odpowiedział. Dopiero teraz w pełni mogłam dostrzec jego twarz. Miał zielone oczy, nie duże usta, jasną brodę i tego samego koloru dość długie włosy związane w kucyk. Wcześniej gdy go widywałam nie zwracałam zbytnio na niego uwagi, za to teraz wydawał mi się całkiem przystojny. Czajnik pstryknął. Marcin zaparzył herbatę i podał po chwili kubek. - Dziękuję - powiedziałam z uśmiechem, pochwycił swój kubek i stanął na przeciwko mnie również opierając się o blat. Staliśmy tak w ciszy. Udawałam że patrzę się w dół ale kątem oka widziałam że Marcin się we mnie wpatruje co sprawiało że czułam się dziwnie mam coś na głowie? Albo ...
... na twarzy? Czułam że lustruje mnie wzrokiem. *** Staliśmy na przeciwko siebie. Laura lekko przygryzała swoje czerwone usta, dłońmi obejmowała biały kubek który idealnie kontrastował z jej bordowymi paznokciami. Kasztanowe długie włosy odgarnięte miała na lewą stronę a spod czarnej koszulki przebijały się jej sterczące sutki. Miała małe, ale jędrne piersi nie potrzebowały stanika same wspaniale się unosiły. Po chwili przeniosłem wzrok na jej oczy które spotkały się z moimi, mam nadzieję że nie widziała gdzie się wpatrywałem. Poczułem zażenowanie. Uśmiechnęła się do mnie ciepło, miała piękny uśmiech. - Jesteś głodna? - spytałem nagle - Trochę tak - odpowiedziała po chwili namysłu. - Na co masz ochotę? - zapytała a ja pomyślałem "na ciebie" i zacząłem sobie wyobrażać te jej piękne piersi bez zbędnego materiału, ale po chwili oderwałem się od tych złych myśli dziewczyna jest w potrzebie a ja jak zwykle myślę przyrodzeniem które jak tak dalej pójdzie osiągnie erekcję a ja spalę się ze wstydu. - Nie wiem sam, obojętne. *** Skończyło się na tym że zrobiliśmy super kreatywne kanapki. Marcin wydawał mi się bardzo ciekawy, ale lekko zawstydzony i tajemniczy. Pomęczę go trochę, może się rozluźni. - To co robisz na co dzień? - No wiesz studia, pub, studia, pub. A ty? - Podobnie, tylko że do pub’ów raczej rzadko chodzę z resztą nie znam żadnych które by mnie odpowiadały. Marcin chciał coś powiedzieć ale wstrzymał się kiedy zobaczył że wstaję i podchodzę do ...