1. Przypadkowe spotkanie


    Data: 22.10.2023, Kategorie: sąsiedzi, Klasycznie, nieznajomy, Autor: alex33

    ... szafki na której leżał stos płyt. Już z daleka wypatrzyłam płytę Led Zeppelin, oczy aż mi błysnęły. Wygrzebałam ją i odwróciłam do niego.
    
    - Puścisz? - powiedziałam i podałam mu płytę niczym podekscytowane dziecko które chce by włączyć mu nową bajkę.
    
    - Lubisz ich? - spytał bardzo zdziwiony
    
    - Lubię? Uwielbiam! Strasznie mnie kręcą - odparłam zadowolona. Kręcą i to tak dosłownie akurat Led Zeppelin to jeden z tych zespołów który wywołuje u mnie przyjemny dreszcz i nawet mnie podnieca. Przy nim od razu robię się bardziej pewniejsza i otwarta.
    
    ***
    
    Nie możliwe, chociaż Laura nie wygląda na dziewczynę słuchającą popu to nie spodziewałem się że tak zareaguje. Tak jak poprosiła włączyłem album zwący się Led Zeppelin 3. Uśmiech nie schodził z jej uroczej twarzy. Skończyliśmy konsumować kanapki i wpadłem na pomysł.
    
    - Masz ochotę na drinka? - zapytałem, uśmiechnęła się zalotnie. - Uznam to za tak - odpowiedziałem i wyjąłem z szafki potrzebny alkohol. Szybko zrobiłem dwa nieduże drinki i podałem jej szklankę. Siedzieliśmy w kuchni i nim się obejrzałem minęła dobra godzina przegadaliśmy całą płytę. Włączyłem kolejną. Laura siedziała na barowym krześle cała rozweselona, jej lazurowe oczy wspaniale się błyszczały od odrobiny alkoholu, który wypiła. Zapatrzyłem się na nią ona odwzajemniała spojrzenie, nagle odwróciła wzrok pochwyciła talerze i szklanki i wstawiła je do zlewu. Stała tyłem do mnie i dopiero teraz zauważyłem jaki wspaniały ma tyłek. Mały, ale jędrny tak który ...
    ... aż prosi się o klapsa.
    
    - Zostaw, potem to zrobię - powiedziałem i zostałem oszołomiony przez piękny zapach jej włosów pomieszany z zapachem jej ciała. Z zapachem ciała kobiety. Pachniała fenomenalnie. Odwróciła się do mnie przodem, nie wytrzymałem. Zacząłem ją całować.
    
    ***
    
    Wpił się łapczywie w moje usta. Po chwili wsunął do moich ust swój ciepły język, odwzajemniłam pocałunek. Nasze języki tańczyły ze sobą długą chwilę. Jego dłonie powędrowały na moje pośladki i mocno je ścisnęły. Za to moje mocno trzymały się jego torsu. Oderwał swoje usta od moich i spojrzał na mnie, zagryzłam wargę najseksowniej jak potrafiłam i znowu zaczęłam go całować. Podsadził mnie tak, że teraz siedziałam na kuchennym blacie. Odgarnął moje włosy i ustami przeszedł do pieszczot szyi. Mruczałam jak kotka i bawiłam się jego włosami, które już dawno uwolniłam z objęć gumki. Drapał mnie delikatnie brodą i obsypywał pocałunkami teraz już nie tylko szyję, ale i dekolt. Nagle przerwał i ponownie na mnie spojrzał.
    
    - Wiesz co? - zapytał
    
    - Co?
    
    - Odkąd stanęłaś w mojej kuchni i zauważyłem, że nie masz stanika cały czas zastanawiałem się jak wyglądają te dwie piękności bez materiału bluzki. Uśmiechnęłam się szeroko i zdjęłam z siebie niepotrzebne okrycie.
    
    ***
    
    Moim oczom ukazały się wreszcie jej piersi. Piękne, okrągłe, małe akurat na dłoń ze wspaniale sterczącymi sutkami. Cholernie seksowne i kobiece. Nie mogłem się powstrzymać od razu położyłem na nich swoje dłonie. Były wspaniałe w dotyku ...