-
Erotyczna etiuda w pracowni...
Data: 04.11.2023, Autor: Rayonvert
... macha ręką, parska śmiechem i wraca do przedpokoju. Zgrzyt klucza w zamku,jej kroki na schodach. Para na obrazie wystawia twarze na słońce,on zrywa maliny z pobliskiego zagajnika i kładzie na otwartej dłoni swej lubej, ona z gracją przyjmuje owoce, przesuwa nieskończenie powolnym, miękkim ruchem małym owocem po wargach ukochanego. Ptaki na drzewie piszczą, ćwierkają i sfruwają z gałęzi na gałąż. Oboje grzeją się w gorących promieniach... ona drzemie, on bada konstrukcję jej gorsetu i przygląda się nielicznym chmurkom na letnim niebie - coś jak pastersko dworska idylla. Para znowu zaczyna się nawzajem rozbierać , oddawać swoje ciała promieniom Słońca...chłopak patrzy na twarz swojej lubej, bezwstydnie całuje jej nagie, nabrzmiałe, jędrne białe piersi i schodzi językiem coraz niżej, teraz liże płaski brzuch dziewczyny : ona wzdycha, zaczyna pojękiwać, zamyka oczy, kładzie bardzo czułym gestem dłoń na głowie ukochanego. Ten podnosi jej suknię i ustami ściąga majteczki ( Wyglądają jak renesansowa wersja stringów...),widac jej śliczny czarny trojkacik, patrzy chwilę w oczy dziewczyny, potem opuszcza głowę i zaczyna lizać jej kobiecość, kolistymi ruchami, wówczas ona zaczyna drgać, jęczeć, wić się, zakłada mu nogi na szyję, mości się szukając jak najwygodniejszej pozycji....po kilku minutach nie wytrzymuje intensywności pieszczoty, odpycha dłoń ukochanego, ciągnie jego dłoń : wstań, proszę ! Uśmiecha się do niego przewrotnie, chwilę pozwala ...
... całować i pieścić swoje sterczące piersi a potem klęka przed chłopakiem , masuje jego męskość przez spodnie, droczy się z nim i w końcu, wyciągając język, opuszcza jego pantalony... Uwalnia duzego, nabrzmiałego penisa i wydobywa go na światło dzienne : oblizuje słodko wargi i przyjmuje twardy pal chłopaka w usta...zaczyna go ssać zapamiętale, odrzucając na bok swe niesforne rude włosy, a jej partner kładzie jedną dłoń na jej głowie, drugą zaś ugniata piersi...dziewczyna obciąga go najpierw szybko, potem zwalnia i pieści penisa jakby w zwonionym tempie. Chłopak mówi coś do niej szybkim przerywanym głosem, ona kiwa głową i kontynuuje pieszczoty...całuje jądra, dotyka swoich policzków jego męskością, bawi się i wsuwa go do ust by za chwilę prawie zastygnąć w bezruchu. Cudownie ciepłe promienie letniego Słońca smagają delikatnie ich obnażone ciała... ********************** Mija pół godziny, autorka wraca do mieszkania, kamera podąża za nią – dłoń odkłada klucz na półkę, nagie stopy uwolnione z lekkich butów prowadzą do kuchni, jej dłonie zamaszystym ruchem opuszczają na kuchenny stół siatkę z zakupami. Muzyka zmienia się -wesołe ,figlarne dżwieki średniowiecznej,jakby ludowej muzyki wypełniają mieszkanie na poddaszu. Dziewczyna idzie pod prysznic – po drodze do łazienki pozbywa się kolejnych fragmentów bielizny – kamera bierze ją powoli od szyi do łydek i podąża za nimi,widok od tyłu jej ruchy przypominają powolny strip-tease... śliczne figi ...