-
Erotyczna etiuda w pracowni...
Data: 04.11.2023, Autor: Rayonvert
... tak jak przed chwilą, zero reakcji. Kot jeży sierść ,stawia ogon i prycha – dziewczyna mogłaby krzyczeć na głos lub tupać w podłogę, lecz na próżno -oni jej nie słyszą, ani nie widzą. Chłopak dalej przygląda się podłużnemu przedmiotowi trzymanemu w dłoni z rosnącym niedowierzaniem, dotyka klawiszy, wtedy jego partnerka całuje go w policzek,przytula go, siada naprzeciwko niego i bierze jego twarz w dłonie. Całują się namiętnie, potem rozzsuwaja poły ubrania i pieszczą nawzajem swoje genitalia zupełnie bez skrępowania, jakby byli sami. Następnie kładą się na kanapie i jak gdy nigdy nic zaczynają namiętne 69...po kilku minutach (kiedy artystka czuje że robi się już mokra, nie wytrzymuje i zaczyna pieścić się przez sukienkę ) chłopak dochodzi jako pierwszy : jego dziewczę czuje skurcze na członku partnera, wyciąga go z ust, zlizuje pierwsze gęste białe krople ejakulatu, bierze go na chwilę znowu głęboko w usta , a on trzyma ją za włosy i zaczyna krzyczeć... wtedy panna szybko wyciąga penisa z ust, slina scieka na jej dłoń , naciera w ostatniej chwili odsłonięty żołądź rozedrganego penisa swego kochanka a on krzyczy... traci kontrolę i wtedy już strzela długimi strugami nasienia na rozmarzoną twarz swojej panienki ! Ta oblizuje łakomie wargi...lekko unosi się, kolejny wytrysk parobczaka i druga obfita porcja spermy ląduje na jej zaognionych piersiach , ścieka z duzych malinowych sutków a ona szybko znowu zmienia pozycję i pozwala aby reszta ładunku ...
... zwilżyła jej piękne włosy , po czym ostatecznie, z upojnym wyrazem twarzy zachłannie i namiętnie obejmuje ustami jeszcze twardego ptaka swojego chłopca, którego krzyk wybrzmiewa w pokoju...i ssa go do końca, a czując jak ciałem kochanka szarpią spazmy. Trzyma jego wiotczejącego penisa w ustach czując równocześnie jego ostatnie , mocne dreszcze rozkoszy.... Artystka podchodzi na pół metra, potem na centymetry dosłownie, patrzy na nich, przesuwa im dłońmi przed oczami - zero reakcji – tak doskonale udawać się nie da, po prostu ona dla nich nie istnieje... Kot nadal prycha, wtedy czasami dziewczyna na kanapie przekrzywia nieco głowę jak usłyszała jakiś odległy dżwięk. Ale para zapada w drzemkę na kilka minut. Potem budzą się prawie w tej samej chwili, przeciągają, ona ściera z twarzy resztki nasienia i uśmiecha się promiennie. Już po chwili niecierpliwe dłonie młodego mężczyzny już obejmują ukochaną w talii, zamyka oczy w rozmarzeniu i wtedy on całuje jej chętne usta. Jak dwoje aktorów na pustej scenie, bez ostrego punktowego światła które mogłby zakłócić ich intymność... ale jeszcze dobrze widoczni w świetle tego niezwykłego dnia. Obserwatorka odsuwa się i daje za wygraną -siada przy biurku, może wrócić po aparat do kuchni i pstryknąć ich ? ( a jeśli okaże się że będzie 10 zdjęć przedstawiających pustą kanapę -czy to oryginalne ?) po chwili jej twarz rozświetla błysk olśnienia - bierze kartkę i zaczyna szybko szkicować. Wieczorne promienie ...