1. Ja, Cygaret - cz.4


    Data: 17.11.2023, Kategorie: Tabu, Autor: Cygaret

    ... powędrowała pomiędzy moje nogi. d**ga zaś bawiła się jego moszną. Pojękiwałam cicho, po czym spróbowałam wziąć jego penisa całego, ale czując go w gardle zakrztusiłam się i odsunęłam się. Spojrzałam przepraszająco, po czym już chciałam wrócić do poprzedniej czynności, ale Michał mnie powstrzymał. Gestem nakazał mi, bym wstała, po czym zmusił mnie, bym oparła się o blat stołu. On natomiast klęknął i zanurzył swój język w mojej szparce. Przez chwilę byłam prawie całkiem cicho, ale wkrótce pojawiły się moje jęki rozkoszy. Dociskałam jego głowę do swojego łona, a on odwdzięczał się gigantyczną rozkoszą, która przeszywała moje ciało. Moje spełnienie pędziło na łeb na szyję, także już po dwóch, trzech minutach poprosiłam by przestał. Byłam blisko.
    
    - Wejdź we mnie. - wyszeptałam. On natychmiast poderwał się z kolan, a ja położyłam się na stole z szeroko rozłożonymi nogami. Michał nacelował swojego penisa na moją pochwę po czym pchnął mocno, niemalże brutalnie. Poczułam ból, ale zdecydowanie mniejszy niż poprzedniej nocy. Poza tym, ustąpił tak szybko, jak się pojawił. Mężczyzna nie bawił się już w delikatność, tak jak poprzedniej nocy, tylko od razu zaczął mnie szybko i mocno posuwać. Byłam w niebie. Moje ciało przechodziły niekontrolowane dreszcze, a z ust dobywały się głośne jęki, z których nie do końca zdawałam sobie sprawę. Czerpałam prawdziwa radość z seksu, a względnie wygodna pozycja pozwalała mi na pełne oddanie się partnerowi. Ten jednak postanowił zmienić pozycje, więc ...
    ... posłusznie, niczym suczka, wykonałam jego polecenia i zeszłam ze stołu, odwróciłam się do niego tyłem i wypięłam tyłek. On od razu wszedł we mnie, mocno rozpychając moją jeszcze nie dawno dziewiczą pochwę. Złapał mnie za włosy i pociągnął do tyłu. Cebulki moich włosów krzyczały o litość, ale to ja krzyczałam o więcej. O więcej i mocniej. Dopiero teraz w pełni poczułam, jak to jest nie tyle uprawiać z kimś seks, co po prostu być rżnięta, ruchana. Podobało mi się, że w zasadzie nie miałam tutaj nic do gadania, że Michał robił ze mną chciał, że to on sterował. Poddałam mu się z prawdziwą rozkoszą, która zaraz miała wejść w ostateczną fazę. Orgazm zbliżał się szybko, a ja tylko błagałam, by nie przestawał. Nagle to nastąpiło. Poczułam spełnienie, którego pragnęłam. Orgazm odebrał mi możliwość myślenia i byłabym upadła na ziemię, gdyby nie to, że mój kochanek mnie przytrzymał. Dyszałam ciężko, ale było mi mało. Chciałam więcej i więcej! Jak tylko długo się dało. Nie mogłam jednak nawet ustać na nogach, gdyż te na chwilę przestały funkcjonować. Opadłam więc na kolana i trzęsącymi się rękoma objęłam ustami ponownie jego penisa. Pracowałam szybko, by Michał miał relatywnie krótką przerwę. Wychodziłam z siebie i stawałam obok, gdy nagle usłyszałam prośbę, by przestać. To jednak nie było w moich planach, więc nie przerywałam działań. Wiedziałam, że Michał zaraz dojdzie, ale chciałam tego. I nagle jego penisem targnął jakiś spazm, po czym wnętrze moich ust zostało zalane przez lepką, ...