1. S jak Sierpce


    Data: 24.01.2024, Kategorie: wieś, zmora, synowa, Autor: Man in black

    ... siada ciężko na krześle.
    
    – Co mam być w sosie, he? Psy wyły cała noc jak jasna cholera. Nie wyspałam się, a ty mnie tu obłapiasz jak jaką dziewkę.
    
    – Jak to jak jaką dziewkę? Normalnie łapię jak chłop babę.
    
    Kobieta podaje mu talerz z jajecznicą i świeże pieczywo. Rysiek urywa kawałek kromki i próbuje jajecznicy. Żuje, żuje, po czym zerka na żonę.
    
    – Co taka sucha?
    
    – Co sucha?, co ci nie pasuje?
    
    – No jajecznica, sucha jakaś...
    
    – Taka sucha, jak i ja – rzuca enigmatycznie.
    
    – O co ci chodzi? Bo nie rozumiem w tym momencie...
    
    – O to mi chodzi, że w nocy coś od ciebie chciałam, a ty udawałeś, że śpisz.
    
    – Ja udawałem? Ja nic nie udawałem. Spałem po prostu.
    
    Przez chwilę panuje cisza. Słychać tylko ogień w piecu i skrzypiącą podłogę, kiedy kobieta krząta się po kuchni. Wyraźnie coś ją gryzie. Wreszcie Rozalia nabiera wody z wiadra do chochli i podchodzi do męża.
    
    – Jak sucha, to masz – wlewa mu wodę do jajecznicy. – Teraz wystarczająco wilgotna?
    
    *
    
    Jest prawie dziewiąta. Genek budzi się z potwornym wzwodem. Spala go chuć, całe jego ciało zdaje się prężyć. Nie dziwne, skoro przed nim leży Anka z wypiętym tyłkiem. Nie pamięta, że kładli się razem. To była zwariowana noc, choć w świetle dnia wydaje się jedynie senną marą. Przywiera do pośladków dziewczyny. Łasi się do niej jak pies za żarciem. Sięga dłonią i głaszcze gładką skórę. Ściska ostrożnie jędrny pośladek. Wpycha dłoń niżej i po chwili czuje mięsisty wzgórek. Majtki Anka ma w tym miejscu ...
    ... mokre. Kiedy naciska palcem, czuje ciepło i miękkość jej ciała. Czuje również, jak pod naporem palca, wpycha wilgotny materiał między srom. Bawi się chwilę w ten sposób, po czym wkłada rękę pod materiał.
    
    Rozgniata palcami srom, masuje, rozciągając wargi na boki. Słychać jak wagina mlaszcze pełna śluzu. Nagle ręka dziewczyny łapie go po omacku za prącie. Chwilę sprawdza dłonią, jakby była zaskoczona jego rozmiarem. Bez słowa wyjmuje penis przez nogawkę i kieruje prosto w mokrą dziurkę. Jednym gładkim pchnięciem Genek wchodzi w nią do samego końca. Zanurza się głęboko w puszystej jamie, a kochanka ściska uda, jakby chciała go zmiażdżyć. Tyle że w jej delikatnej miękkiej pochwie nic mu nie grozi.
    
    – Dobrze mi Genek – wzdycha rozespanym głosem.
    
    Mężczyzna łapie ją za pośladek i podciąga go mocno do góry, przez co jej srom otwiera się jeszcze szerzej, a on wchodzi jeszcze głębiej. Czuje jak pulsująca żołądź rozciąga mięsisty otwór, naciąga jej pochwę, jakby chciał ją przebić na wylot. Ociera się o gładkie wnętrze, wszędzie czując gęsty śluz kochanki.
    
    – Uwielbiam twojego kutasa, jest ogromny... – mruczy cichym głosem, a gospodarz nie jest pewny, czy dziewczyna w ogóle się obudziła, ale nie zamierza się nad tym zastanawiać.
    
    Delektuje się jej słodyczą, miękkością i ciepłem kochanki. Jest mu tak dobrze, że włoski na karku stają mu dęba. Poranny seks smakuje wyjątkowo. Kiedy dziewczyna zaciska uda, sprawia, że wchodząc w nią czuje opór. Żołądź musi rozepchać zaciśnięte wargi ...
«12...313233...39»