-
Pasożyt
Data: 12.05.2024, Autor: andrewboock
... ale myśl, że przed chwilą rzygała psuła lekki romantyzm sytuacji. Choć wyczuł, że ten nastrój udzielił się tylko mu. - Steve - wycharczała wskazując muszlę drżącą dłonią. - Czy to już... czy to spłynęło? Chłopak zerknął z głębokim zdziwieniem na przerażoną twarz dziewczyny. Drżąca dłoń nadal wskazywała kibel, a w oczach pojawiły się nowe łzy. Zgrywaj twardziela przystojniaku, a zapunktujesz, pomyślał Steve zerkając do środka muszli. Starał przygotować się na najgorsze babskie rzygi zalatujące żółcią, ale dostrzegł tylko czystą wodę lekko mąconą strumieniem wydobywającym się ze spłuczki. Odetchnął opierając się z powrotem ściankę - Nic - powiedział rozluźniając się. - Co się stało? Nancy znów potarła szyję nie czując już wbijających się igieł przy każdym przełknięciu. Odchrząknęła krzywiąc się bólu promieniującego z gardła, ale po kilku sekundach zniknął. Spojrzała na Steva, który pochylił się w jej stronę. - Dziś miałam dziwny sen. A raczej koszmar! Straszny - wykrztusiła z siebie, a płynące słowa nagle zaczęły koić jej nerwy. - Widziałam tam kobietę, która miała straszną okaleczoną twarz. Była podobna do mnie tylko przerażająca, ale nie to było w niej najgorsze. Oczy! Te przekrwione żółte ślepia demona! Złapała mnie! Wpuściła mi coś do gardła! Coś oślizgłego... i żywego! Poruszało się wciskając mi się w przełyk! - Wow! - przerwał jej Steve unosząc dłonie. - Spokojnie Nancy Dru. Popierdolony sen, ale to tylko głupi koszmar. Pewnie znów za dużo naoglądałaś ...
... się tych popieprzonych horrorów. Dziewczyna spiorunowała go groźnym spojrzeniem. Przerażenie powoli znikało z jej ślicznej twarzy. Załzawione oczy wpatrywały się w niego groźnie, a myśl o zaliczeniu ślicznej kujonki - prysła. Przymknął się starając jeszcze ratować sytuację milczeniem. Nagle jej spojrzenie złagodniało, a zaciśnięte wargi rozluźniły się. Wytarła wierzchem dłoni łzy na policzkach opanowując swoje emocje. To tylko popierdolony sen - powtarzała w myślach jak mantrę. - Może masz rację - wyszeptała wpatrując się w podwinięte kolana. Steve przesunął się obok niej obejmując drżące ciało dziewczyny. Wtuliła głowę w ramię chłopaka zamykając powieki, ale nagle przed sobą ujrzała żółte ślepia demona. Otworzyła szeroko oczy oddychając szybko. - Ciii... spokojnie - szeptał łagodnie głaskając miękkie włosy. - Za dużo horrorów Nancy Dru - wyszeptała dziewczyna. - To tylko popierdolony sen. * Nancy przez cały dzień czuła metaliczny posmak w ustach. Miała wrażenie, że żołądek kurczy się i wywraca na drugą stronę. Męczyło ją to do tego stopnia, że urwała się z zajęć. Nie uciekła ze szkoły! To mogło odbić się negatywnie na jej ocenie z zachowania, a walczyła o jak najlepsze wyniki. Dlatego też poszła do szkolnej pielęgniarki, która udzieliła jej pisemnego zwolnienia. Udawanie bólów okresowych przyszło jej z łatwością, gdyż już od porannej wizyty w toalecie była cała biała na twarzy. Trzymania się za brzuch i wykrzywienia ust nie musiała parodiować. Odetchnęła ...