1. Sanatorium cz 2. Wycieczka


    Data: 21.06.2020, Kategorie: Tabu, Hardcore, Dojrzałe Autor: Danpaw

    Następnego dnia o 9 byłem już na stołówce i czekałem w naszej loży na Danutę. Przyszła parę minut później. Było po niej widać trudy wczorajszego wieczorka zapoznawczego. Dziś nie miała makijażu i wyglądała starzej niż wczoraj. Zaczerwieniona, opuchnięta twarz, worki pod oczami, blade usta. Była ubrana w różowe spodnie, rybaczki i białą luźna koszulkę z krótkim rękawem w jakieś srebrne napisy, spod której ledwo widoczny był zarys białego stanika. Usiadła obok mnie i od razu zaczęła się tłumaczyć ze swojego wczorajszego zachowania. Uspokoiłem ją mówiąc, że było fantastycznie i że świetnie się z nią bawiłem wyrażając nadzieję, że i ona niczego nie żałuje i ma ochotę na więcej. Kiedy już ustaliliśmy, że tak, zapytałem, czy postąpiła tak jak jej wczoraj na odchodne kazałem oraz umówiłem się z nią, że spotkamy się po zabiegach i pojedziemy na małą wycieczkę po okolicy. Kazałem jej ubrać się wygodnie, ale warunkiem koniecznym była spódnica. W ogóle zabroniłem Danucie spotykać się ze mną w spodniach
    
    i zapowiedziałem, że może będę miał specjalne wymagania co do jej ubioru i ma się do nich dostosowywać. Ustaliliśmy również, że na wszelki wypadek, aby nie wzbudzać niczyjej niezdrowej ciekawości będziemy się spotykać co jakiś czas. Po co ma ktoś coś skojarzyć i uprzejmie donieść Adamowi? W tym momencie zadzwonił jej telefon. Spojrzała na ekran, powiedziała, że to mąż i zaczęła wstawać chcąc wyjść na zewnątrz. Złapałem ją za ramię
    
    i posadziłem z powrotem. Spojrzała zdziwiona ale ...
    ... odebrała. Zaczęli rozmawiać jak to małżonkowie. Z jej odpowiedzi wywnioskowałem, że pytania są standardowe, jak dojechała? Jaka jest pogoda? Jak po pierwszym dniu itd. Postanowiłem nieco urozmaicić tę rozmowę i bez uprzedzenia położyłem dłoń na jej udzie. Zaskoczona spojrzała na mnie i zamilkła w pół słowa. Oczami wskazałem na telefon jednocześnie wsuwając dłoń między jej nogi. Jej mąż musiał zapytać co się stało, bo zaczęła się tłumaczyć, że wszystko w porządku. Powiedziała to akurat w chwili,
    
    w której moja dłoń rozchyliła jej uda i mocno przywarła do spodni pomiędzy udami. Zacząłem mocno naciskać
    
    i masować jej cipkę przez spodnie do czasu, aż skończyła rozmowę.
    
    -No wiesz ! jak mogłeś!
    
    -Chciałem, żeby twoja rozmowa z mężem była przyjemniejsza, uśmiechnąłem się. Teraz już wiesz ,dla czego zabraniam ci chodzić w spodniach.
    
    Uśmiechnęliśmy się oboje. Nagle Danuta wskazała na kobietę siedzącą kilka stolików obok.
    
    -O patrz, to moja współlokatorka Lucyna.
    
    -Wygląda sympatycznie, gadałyście już ze sobą? co o niej wiesz?
    
    -Pochodzi z okolic Gorzowa, ma 61 lat, pracowała jako przedszkolanka. Jest wdową od kilku lat.
    
    -Przykre ale tak bywa. Spróbuj się z nią zaprzyjaźnić skoro jest miła.
    
    Spotkaliśmy się ponownie około 12. Pogoda była idealna na wycieczkę, było bardzo ciepło i słonecznie. Miała na sobie białą koszulkę z cienkimi ramiączkami, białą spódnicę kończącą się tuż nad kolanami. Na gołe nogi założyła adidasy. Zapowiedziałem, że pojedziemy obejrzeć ...
«1234...7»