1. Sigil (I). Dziwne przypadki Anny M.


    Data: 14.07.2020, Kategorie: studentka, amok, opętanie, Autor: XXX_Lord

    ... z żoną regularnie seks i raczej nie ma powodów, aby narzekać na jej zaangażowanie.
    
    Ale ta mała.
    
    Anna Marczak.
    
    Zachowywała się jak przebiegła, sprytna kurewka. Zaszantażowała go, a później uwiodła i kazała się przelecieć.
    
    Najgorsze jest to co nastąpiło na końcu i przez co do tej pory trzęsą mu się ręce.
    
    Czuł, jak wnika w niego jakaś nieznana, mroczna i bardzo zimna siła. Tak zimna, że gdyby pozostała w nim jeszcze chwilę jego dusza, jego jestestwo zamarzłoby bez szans na powrót do rzeczywistości. Sen był bardzo realny i przez chwilę czuł się jakby uczestniczył w zainscenizowanym na swoje potrzeby zdarzeniu, ukrytej porno -kamerze lub podobny programie.
    
    Gasi papierosa w popielniczce w blasku wschodu słońca i wraca do sypialni w objęcia żony.
    
    Anna Marczak.
    
    Trzeba będzie ją dzisiaj sprawdzić.
    
    Tak na wszelki wypadek.
    
    - Boże, wszystko mnie boli - Anka z trudem podnosi głowę z poduszki na dźwięk budzika. Na prześcieradle widnieje wielka plama potu, a jej koszulka nocna jest mokra jakby dziewczyna przed chwilą wyszła z kąpieli.
    
    Sen, który nawiedził ją nad ranem wydaje się być niczym więcej niż przebrzmiałym koszmarem. Oczywiście pamięta z niego większość szczegółów, ale to co przerażało jeszcze kilka godzin temu w tej chwili wzbudza jedynie uśmiech.
    
    - Chyba trochę ze mną lepiej niż wczoraj - rozgląda się po pokoju, który wygląda jak po przejściu apokalipsy. Na podłodze leżą porozrzucane od wejścia do łóżka ubrania, których ścieżka prowadzi wprost ...
    ... do łóżka Ewy, klamkę drzwi wejściowych ozdabia czarny, koronkowy biustonosz, a na lampce przekrzywione stringi zasłaniają głowę żyrafy z abażura.
    
    Na posłaniu przytuleni do siebie i przykryci kołdrą śpią jej najlepsza przyjaciółka i... Karol!
    
    Ania zakrywa usta i zaczyna się bezgłośnie śmiać.
    
    Ewka, ty przebiegła diablico!
    
    A niech cię, robiliście to tutaj, kiedy ja spałam?!
    
    Trzeba ich obudzić.
    
    Ale że z Karolem?!
    
    - Ewka! - Ania trąca jej ramię - wstawaj! Za półtorej godziny mamy wykłady.
    
    - Mhm, daj mi spokój sadystko - blondynka najwyraźniej nie ma najmniejszej ochoty na poszerzanie wiedzy - nigdzie nie idę.
    
    - Pierwsze zajęcia są z Rakowskim. Chcesz udupić semestr? On notuje, kto pojawia się na wykładach i bierze to pod uwagę na koniec.
    
    - Nie idę, mam to w głęboko w czterech literach!
    
    - Jeśli za dziesięć sekund nie otworzysz oczu wyleję na ciebie miskę lodowatej wody.
    
    Cisza.
    
    - Dobrze, sama tego chciałaś - rusza do kuchni.
    
    - No dobra, już się podnoszę - Ewa z trudem otwiera lewe oko i zerka w kierunku szatynki.
    
    - I obudź przy okazji swojego lowelasa - Anka nie może powstrzymać się od wbicia szpili.
    
    - Wal się Marczak! Po prostu weź duży rozbieg i pierdolnij baranka w ścianę! Jak ty mu obciągałaś to było dobrze, tak? A jak ja chcę się zabawić to już jest źle. Pierdolona hipokrytko! - Ewa próbuje wstać i natychmiast opada głową na poduszkę - O Boże, moja głowa! - jest blada jak młynarz.
    
    - Muszę się wykąpać, za godzinę wychodzę i nie ...
«12...111213...18»