1. Żoną na wakacjach a ja w domu.


    Data: 18.08.2020, Autor: Snajper

    ... piersią i jedna fotka jej wygolonej broszki. Wiedziała jak rozpalić moje zmysły. Mój penis momentalnie stwardniał. Poczułem ochotę sobie ulżyć, ale na klopie nie za bardzo miałem ochoty tego robić. Ogarnąłem się i poszedłem do pokoju. Włączyłem tv i sparowałem tv z telefonem. Zwłaszcza ostatnie zdjęcia mnie interesowały. Powiększałem i pomniejszałem je jak dzieciak co dostał pierwszy raz playboya w ręce. Widok wygolonego wzgórka mojej żony i lekko opuszczonych białych majteczek żony, oraz zaciśnięte uda, wymusiły we mnie wyciągnięcie penisa i masturbację. Wyobraziłem sobie jej smak i zapach. Po dosłownie kilku sekundach wystrzeliłem. O kurwa !!! Pomyślałem. To było to co mnie zrelaksowało na resztę dnia.
    
    Wieczorem odpisałem że: Chcę więcej takich zdjęć !!!
    
    Ania odpisała: Czy zrobiłem sobie dobrze ? :P
    
    Odpisałem: Chyba się domyślasz - dodałem - mam nadzieję, że zrobiłaś to samo.
    
    Ania odpisała: W toalecie nie, ale wieczorem pod prysznicem kilka razy.
    
    Odpowiedziałem: A co cię tak podnieciło ??
    
    Odpisała: Dawno się nie kochaliśmy i chyba alkohol i tańce na parkiecie.
    
    Nie wiem dlaczego odpisałem: Tańce czy tancerz jakiś ??
    
    Nic nie odpisała. Nie wiem dlaczego. Po chwili na ekranie wyświetliło się, że dzwoni. Odebrałem.
    
    - Cześć kochanie.
    
    - Cześć – odpowiedziałem.
    
    - Tęsknie wiesz ?? I to bardzo ! To nie to samo jak Ciebie nie ma. Ciągle myślę o Tobie. Co ty tam sam robisz. I czy się nie denerwujesz z tego powodu, że jednak pojechałam.
    
    - Spoko, Ania ...
    ... wiesz, że zawaliłem z ta piłką. I po co mamy oboje siedzieć w domu.
    
    - No wiem wiem ale ...
    
    - Lepiej powiedz co to za impreza była.
    
    - A po wycieczce podszedł do nas facet z obsługi i powiedział, że zaprasza wszystkich na night party na terenie hotelu. Naprawdę mają super salę. Padaliśmy z nóg i spodziewaliśmy się raczej drętwego towarzystwa i mało ludzi, ale się okazało, że sala była pełna. Poznaliśmy paru ludzi z Wrocławia i Krakowa. Opowiem ci później.
    
    - Opowiedz teraz i tak się nudzę cały dzień.
    
    - No jak to impreza, Sylwia namówiła nas - moja szwagierka – na "shoty". I wiesz jak to się kończy . Dobry humor i wygłupianie się.
    
    - A pisałaś coś o podnieceniu i tańcach ?? No nie daj się prosić wiesz, że się nie obrażę.
    
    - A nic. Taki jeden się do nas doczepił. Właśnie z Wrocławia. Żona się nawaliła on w sumie też, tylko ona poszła do pokoju on został. No i tam mnie komplementował.
    
    - No co mówił wiem jak wyglądasz jak się ubierzesz. A w co byłaś ubrana apropo?
    
    - A shorty czarne krótkie i białe adidasy i koszulka biała. Normalnie.
    
    Już sobie wyobraziłem. Ania już przed wakacjami była opalona bo chodziła na solarium. Jej opalone ciało i biała bluzeczka mokra od potu i opięta na piersiach i lśniące opalone uda. Taaa normalnie.
    
    - I co z tym gościem ?
    
    - Nic. Ma na imię Arek.
    
    - Przystojny ?
    
    - Mariusz przestań. Ma żonę mają miesiąc miodowy. I tak przystojny nawet.
    
    - To co. On cię podniecił czy co ?
    
    - Po co ja ci to pisałam.
    
    - No przestań. ...
«1234...8»