1. Żoną na wakacjach a ja w domu.


    Data: 18.08.2020, Autor: Snajper

    ... Ponownie przejrzałem zdjęcia od żony z wycieczki. Wieczorem wpadł kumpel wypiliśmy kilka browców i zasnąłem. W czwarty dzień wakacji mojej żony zadzwoniła późnym wieczorem. Odebrałem, ale ledwo co było słychać. W tle dudniła muzyka i krzyki ludzi.
    
    - Halo Ania nie słysz cię !
    
    - Halo , halo ?
    
    Rozłączyła się. Już wiedziałem, że znowu imprezuje. Telefon ponownie zadzwonił.
    
    - Cześć Mariusz. Sorki ale telefon włączył mi się w kieszeni a i tak miałam zadzwonić. Co tam słychać ?
    
    - Nuda nuda i jeszcze raz nuda. A słyszę, że przynajmniej ty się bawisz dobrze.
    
    - No dziś ostatnia impreza już się nie załapiemy w tym tygodniu.
    
    - Tobie to dobrze.
    
    - Ej misiek daj spokój jak wrócę a ty wyzdrowiejesz to poszalejemy gdzieś w klubie razem.
    
    - No mam nadzieję.
    
    - Obiecuję. Na razie spadam bo mnie woła Sylwia do baru. PA.
    
    - No pa pozdrów wszystkich.
    
    Rozłączyła się.
    
    Siedziałem na necie do 2 w nocy i przeglądałem z nudów stronki porno. A co, mi też się coś powinno należeć od życia. Kiedy siedziałem i już miałem zacząć się bawić swoim penisem.... Zadzwonił ponownie telefon.
    
    - Halo kochanie – mówiła Ania już głosem lekko wstawionym – sorki, że tak późno co robisz ?
    
    - Walę konia.
    
    - Serio ?
    
    - Nie. Właśnie kładłem się spać.
    
    - A my właśnie spadamy do swoich pokoi.
    
    - Tylko dotrzyj do pokoju nie przynieś mi wstydu, bo słyszę, że masz chyba dość.
    
    - Jak już to mam chcicę na Ciebie. Jakbyś tutaj dzisiaj był to bym cię zgwałciła.
    
    - Ja Ciebie też, ale ...
    ... mnie nie ma i by cię musiał ktoś inny zgwałcić chyba.
    
    - Oj nie kuś nie kuś.
    
    - A co masz ochotę na seks rozmowę ?
    
    - A ty ?
    
    - No mam. Lepiej powiedz co masz na sobie.
    
    - A dziś szpilki i czarną sukienkę. Wszystkie się dziś tak ubrałyśmy.
    
    - No a co masz pod spodem ?
    
    - Zaczekaj pójdę na plażę.
    
    Po kilku minutach.
    
    - No jestem.
    
    - No to co masz pod sukienką ?
    
    - A mam bawełniane czarne stringi.
    
    - No no.
    
    - I jest bardzo gorąco a ja jestem taka spocona.
    
    - Oj ty... pewnie byś chciała je ściągnąć ?
    
    - Jasne.
    
    - To ściągnij.
    
    - No już. Nie ma ich jestem tam teraz tam naga. Czekaj ktoś idzie.
    
    (W tle słychać było):
    
    "Cześć nie wracasz na imprezę?"
    
    "Nie mam dość, chwila relaksu i wracam do pokoju"
    
    "Spoko ja chyba też ludzi ubywa nie ma już tego klimatu"
    
    "Rozmawiasz z kimś?"
    
    "Tak z mężem."
    
    "To nie przeszkadzam, pa"
    
    - No sorki za to, ale mnie zaskoczył, nawet nie wiedziałam kiedy przyszedł.
    
    - Spoko dobrze, że cię nie widział jak majteczki ścigasz jeszcze by cię zgwałcił.
    
    - Pewnie tak, dzisiaj się gapił na mnie cała noc.
    
    - To idź potańcz z nim jeszcze chwilę. A jego żona gdzie ?
    
    - Śpi ona to odpadła po 2 h imprezy. Ty serio z tym tańczeniem ?
    
    - Idź jak chcesz niech nie cierpi facet jak się już tak napalił na Ciebie.
    
    - Ubiorę majtki i idę do pokoju spać.
    
    - Serio mówię, nie ubieraj dla mnie a idź i potańcz trochę i się pobaw.
    
    - Bez majtek ?
    
    - No bez, ufam ci, a później zadzwoń jak dotrzesz do pokoju. ...
«1...345...8»