1. Żoną na wakacjach a ja w domu.


    Data: 18.08.2020, Autor: Snajper

    ... Robi się ciekawie i podniecająco. No mów.
    
    - Co mam mówić ?
    
    - No masturbując się myślałaś o nim ?
    
    - Mariusz ! Bo się rozłączę, ja się nie pytam czy jak walisz konia to myślisz o mnie czy o sąsiadce, twoja głowa twoje marzenia erotyczne.
    
    - O Boże, no dobra. Myślałem, że mnie czymś podniecisz na noc.
    
    - Co ja wiem to wolisz patrzeć jak to robię z kimś innym niż słuchać opowieści.
    
    - Może to nowy etap. Może chcę usłyszeć co się tak podnieciło on czy coś innego. Po prostu czuję podniecającą zazdrość.
    
    - No dobra. Nie podniecił mnie on. Tzn. Na początku był nachalny więc wszystkie go spławiliśmy i Adam i Jacek też. Wiesz jacy są zazdrośni o Sylwię i Karinę. Więc przeprosił i przyznał rację, że chyba za dużo wypił. I poszedł sobie.
    
    - I to cię podnieciło ?
    
    - Daj mi dokończyć. Bawiliśmy się tak jeszcze z godzinę. Adam i Sylwia poszli do pokoju spać. Jacek i Karina bawili się dalej na parkiecie a ja wyszłam do ubikacji. A żeby dojść do ubikacji trzeba wyjść z sali i iść obok basenu do toalet. I po drodze go spotkałam oparty o barierkę jak patrzy się w morze. Kiedy wracałam dalej tam stał. Widział mnie i zagadał.
    
    - I o czym tak gadaliście ?
    
    - A właśnie wtedy powiedział, że mają miesiąc miodowy z Pauliną. I, że ogólnie to są już od tygodnia nie kochali a jest 9 dzień i nie układa się nic.Wiesz jaka jestem ciekawska.
    
    - Wiem wiem – odpowiedziałem.
    
    - No i speszony powiedział, że tyle dni i nici z seksu, tzn. Rozumiesz to ? On o tym wiedział jaka ona ...
    ... jest, a się z nią ożenił.
    
    - Serio ? Co za koleś.
    
    - No i w sumie zrobiło mi się go żal, Powiedziałam, żeby wrócił do środka i się pobawimy na parkiecie razem z Jackiem i Kariną. No ale jak tam weszliśmy to ich już nie było. Więc powiedziałam, że też się zwijam.
    
    - I poszłaś do pokoju sama ?
    
    - Mariusz przestań, wiesz jakie mamy zasady i ja też wiem. DOKŁADNIE. Nic nie było ... ale chwycił mnie za rękę i chciał tylko zatańczyć więc potańczyliśmy. Tak minęło kilka kawałków i wtedy poszłam sama do pokoju. Podkreślam sama.
    
    - Ok ok, wierze ci. To co cię tak podnieciło ?
    
    - A wiesz byłam wstawiona, chciało mi się seksu to wyobraziłam sobie ...
    
    - No dawaj dawaj już mi staje.
    
    - Świntuch !
    
    - No serio słucham.
    
    - Na początku myślałam o nas jak zawsze wieczorem oglądamy coś razem a później jak mnie całujesz i rozbierasz i bawisz się mną, ale później pomyślałam o nim, że to ja jestem jego żoną na chwilę i po tych 9 dniach na tych wakacjach oddaje mu się. I takie tam szybko przeżyłam i tyle w temacie.
    
    - Ok. Spoko, to po co ta cała tajemnica. Potrzebowałaś bodźca żeby przeżyć i tyle.
    
    - No właśnie kochanie.
    
    - No dobra to do usłyszenia jutro może ?
    
    - Jutro kolejna wycieczka a po jutrze zadzwonię.
    
    - Ok. To pa i Kocham Cię.
    
    - Ja Ciebie też, PA.
    
    Wieczorem położyłem się do łóżka i po raz kolejny odpaliłem zdjęcia żony na telefonie. Szybka masturbacja. Jednak nie umiałem zasnąć i przez kolejne kilka godzin oglądałem serial. Przespałem pół następnego dnia. ...
«1234...8»