-
Na usługach trzech mężczyzn..
Data: 20.08.2020, Autor: Mandaryna
... unosząc mi nogę.. By po chwili, wejść we mnie.. Nie miałam nic przeciwko... -) Złapałam się Mauro. Oboje patrzyliśmy, jak kutas męża, wchodzi i wychodzi z mojej cipy... Uwielbiałam go z rana. Takiego nabrzmiałego, twardego.. Uniósł mnie lekko, i posadził obok. Trzymając obie nogi, na tyle szeroko, że mogłam, nadal patrzeć, jak mnie rucha... - wariacie ty mój.. Zaraz dojdę.. - to dobrze.. Wybacz ale, muszę się zaspokoić.. -) - rób to jak, najczęściej.. - zaraz dojdę... - czekaj proszę , chcę dojść, z tobą. - już już... o tak.. Cudooownie........ Nie ma nic, piękniejszego, jak wspólny orgazm. Jego sperma, tryskała, w mojej cipie i tryskała. - o matko - jęknęłam. Gdy trwało, to dłużej niż zwykle.. - nie przerywaj, ruszaj się dalej, znowu dojdę.. Kolejny, raz szczytowałam. Urok nadpobudliwości, był cudowny.. Gdy wyszedł ze mnie, z mojej cipy, wręcz chlusnęło... Sperma zmieszana, ze sluzem.. - chce jeszcze - poprosiłam.. - zapytaj Mauro.. - jak to ...
... mowiliście ,, na czas rejsu, mam was trzech,, - będziecie musieli, zaopatrzyć się, w karton prezerwatyw.. - zaraz wam przyniosę. - dziękuję kochanie - rzekłam klękając, przed przyjacielem.. -) Gdy mój mąż poszedł po gumki. Ja mogłam na spokojnie zająć, się kutasem Mauro.. Był imponujący -) Nie byłam wstanie, wsadzić go całego, ale dawałam rady. -) Mocno zaciskałam, na nim usta, drażniąc ząbkami. - Sylwia zaraz się, spuszcze.. - to dobrze.. Wsadziłam go, najgłębiej jak mogłam. Niemal się, ksztusząc. I to wystarczyło.. Strumień spermy, wylądował w mojej buzi. Większość zdążyłam połknąć, a resztę, wyładował na moje piersi.. Gdy mąż wrócił, było już po wszystkim.. Ostatni tydzień rejsu. Byłam na usługach, trzech mężczyzn.. I nie powiem, że mi, się to nie podobało.. Wręcz przeciwnie... Jedynym minusem tych wakacji, był fakt, że Mauro, do końca roku, odsprzedał firmę. I postanowił, wyjechać z B..... Na dzień dzisiejszy, mamy tylko kontakt, na portalach społecznościowych.. Sylwia