1. "Czlowiek", akt 2 "Cesarzowa" (3/3)


    Data: 31.08.2020, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... grzeczna… Tata pozwolił mi przyprowadzić ogiera i…- No chodź, chodź, nie stój tak na progu. - zachęciła ją Julia, a Ani dalej prowadzona tym dziwnym transem weszła i usiadła do stolika, biorąc jedną z bułeczek – Jest dumny z swojej małej dziewczynki, ciągle mi to mówi. Ale pewnego dnia będziesz musiała zostać prawdziwą kobietą, taką jak mamusia. Nauczysz się, jak używać swojego ciała.- Już umiem, mamo… - mówiła, a ja usiadłem na krześle z boku, jak ona kilka dni temu w moim gabinecie, gdy oglądaliśmy spektakl w wykonaniu Rose i Sebastiana – Tyle razy mi to pokazywałaś i pozwalałaś, że już wiem…- Na pewno, kochanie? - odparła Julia, przysuwając się do niej, na co Ani zamknęła oczy i zarumieniła się – Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.- A jeśli Ci pokażę? - zapytała, wciąż mając zamknięte oczy, co znaczyło, że perfumy Świetłany wywołały w niej odpowiednie wspomnienia – Jeśli dzisiaj wspólnie pójdziemy do gwiazd? Pozwolisz mi wtedy zostać kobietą?- Oj, kruszynko, kruszynko. - odparła, gładząc ją po włosach – Naprawdę Ci z tym tak spieszno? Jesteś moją malutką córeczką. Pewnie nie zdołamy wykrzesać z Ciebie więcej, niż kilka radosnych iskierek, jak zwykle…- Więc pozwól mi spróbować, mamo, a potem zdecydujesz. - zaparła się, a kiedy ręka Juli zanurkowała pod spódniczką, jęknęła cichutko – Proszę, pozwól mi…- Cóż, skoro byłaś taka grzeczna, jak mówił tatuś. - nie wycofywała swojej ręki, jedynie dało się dostrzec łagodne ruchy łokcia – Wiesz, co lubi mama.Łagodnie rozwinęła jej ...
    ... szlafrok, uwalniając okrągłe, pełne piersi i wzięła je do ust. Nie czułem żadnego dyskomfortu, patrząc na tą scenę, przeciwnie, niemal dobrze się bawiłem. Wymieniały pocałunki, krótkie, urywkowe, dotykając swoich ciał. Julia łagodnie pozbawiała ją kolejnych kawałków ubrań, znów obnażając jej ciało. Inaczej jednak, niż robiła to sama Anita w mojej i Dei obecności, nadając temu procesowi powolności i swoistego romantyzmu. Każdy dotyk dłoni starszej kochanki wydawał się tylko jeszcze bardziej nakręcać Cesarzowa, która ulegała jemu jak płochliwa dziewczynka mająca pierwszy raz uprawiać seks w relacji z znacznie bardziej doświadczoną kochanką.W pewnym momencie stało się jasne, że te nieśmiałe, proste pieszczoty to dla nich jedynie początek. Kiedy Julia przeprowadziła ją, wciąż trzymając ściśnięte w pocałunku wargi do przygotowanego wcześniej łóżka, Anita wydawała się już całkowicie jej oddać. Nie trzeba było wiele czasu, by również dolne części jej ubioru opadły na ziemię, a znająca się na pracy językiem i samymi opuszkami palców mamcia wprowadziła ją na głębokie wody rozkoszy, które obserwowałem u swojej miłości. Wierzgała się, niczym Astrid niegdyś w moich objęciach.- Pozwól mi, mamo… - wyjęczała wreszcie – Pozwól, że i ja… - próbowała – Pozwól mi udowodnić, że jestem prawdziwą kobietą i…- Ćśśś, kruszynko. - znów ucałowała ją w wargi, delikatnie masując różowe krocze przybranej córeczki – Nie musisz mi niczego udowadniać, jesteś moją malutką dziewczynką…- Nie… - jęczała cichutko – ...
«1...345...9»