-
Mroczny kamień (XI)
Data: 01.09.2020, Autor: C10H12N2O
... powiedzieć. Lewa ręka Malwiny wróciła do pompowania, a prawą ręką przesunęła włosy na bok, odsłaniając miękką piegowatą szyję Pawłowi. – Powinnaś podziękować. Moja mama pomogła mi to wybrać. Paweł sięgnął za jej szyję i zapiął srebrny łańcuszek. Znowu się wyprostował. – Proszę, wygląda pięknie. – Dziękuję. Policzki Malwiny zarumieniły się. Przeniosła usta do główki jego penisa i ponownie wzięła go do ust. Jej język zawirował wokół głowy, napotykając jego słony preejakulant. – Jeszcze jedna sprawa. Paweł położył dłoń z tyłu jej głowy i zaczął nią poruszać na swoim penisie. – Moja mama też jest w ciąży. Więc mój tata musi dostać awans w pracy. Dobrze? – Yyyyyymmmmmmnnnnn. Malwina sięgnęła prawą ręką do jąder Pawła i poczuła ich znaczną wagę. – Dobra dziewczynka. Dziękuję pani Malwino. Paweł spojrzał na plakat przedstawiający kota Gandalfa. Trzymaj się tam rzeczywiście. Pokój wypełniły siorbanie ślicznej bogobojnej żony. Rzucił stary srebrny krzyżyk do kosza na śmieci przy biurku ale nie trafił. Wkrótce miał dojść. *** Dni spiętrzały się jeden na drugim, Paweł cieszył się stale rosnącymi brzuchami wokół niego. Ale czekała go niespodzianka. Pewnego razu późną nocą jakiś głos przerwał Pawłowi wysyłanie floty w jego najnowszej kosmicznej grze strategicznej. – Musimy porozmawiać. – rozległ się cichy głos jego siostry zza jego pleców. – Co? Paweł obejrzał się przez ramię. – Musimy porozmawiać. Ola stała tuż za jego ...
... drzwiami. Zamknęła drzwi i zablokowała w nich zamek. – W porządku. Paweł wrócił do swojej gry. – Wyłącz grę. Stuknięciem w klawiaturę zatrzymał grę. – Zadowolona? Obrócił krzesło by spojrzeć na nią. – To… Ola miała na sobie flanelową piżamę w kratę. Złożyła przed sobą ręce bawiąc się palcami. – Wyszedł pozytywnie. – Co jest? Paweł przekrzywił głowę. – Paweł, zrobiłam test ciążowy. Nie wiem jak, ale jest pozytywny. Ola zacisnęła dłonie gdy spojrzała w niewinne, brązowe oczy swojego brata. – Plemniki we mnie silne są. - powiedział Paweł udając głos Yody. – Przestań być takim idiotą. Mówię poważnie. Ola podeszła do niego. – Jestem na pigułce. To znaczy byłam. Zatrzymałam się dzisiaj, ponieważ… nie zadziałało. – To świetnie Olu. Paweł skinął na nią. – Czy już powiedziałaś mamie? – Nie. Ola podeszła do Pawła. Z przyzwyczajenia upadła przed nim na kolana. – Myślę, że tata wpadnie w panikę. Sięgnęła w górę i ściągnęła Pawła spodnie od piżamy oraz majtki. Jego kutas wyskoczył. – Stanie na wysokości zadania, jeśli mama mu każe. Paweł odchylił się na krześle, gdy delikatne dłonie jego siostry zabrały się do pracy nad jego penisem. – Czy mama mu powie? Nozdrza Oli rozszerzyły się gdy poczuła jego aromat. Jego kutas tak ją przyciągał, jakby była księżycem na jego orbicie. – To znaczy czy powie tacie. – Pewnie. Paweł sięgnął ręką za jej głowę i delikatnie pogładził satynowe blond włosy swojej ...