1. Mroczny kamień (XI)


    Data: 01.09.2020, Autor: C10H12N2O

    ... jak jej słodki tyłek faluje. Jej cipka skurczyła się wokół jego penisa, gdy miała swój pierwszy z wielu orgazmów. Sięgnął prawą ręką i złapał jej brązowy kucyk. Delikatnie odciągnął jej głowę do tyłu i skłonił ją do wygięcia pleców.
    
    Dwadzieścia minut później Aneta znów była na dole i grzebała w swojej torebce. Znalazła swój telefon. Sperma wyciekła z niej i wsiąkła w majtki. Próbowała wyprostować sukienkę. Przeciągnęła palcem po ekranie aby odblokować telefon, nie nawiązując kontaktu wzrokowego z innymi kobietami w salonie. Musiała napisać do męża. Musiała istnieć jakaś wiarygodna wymówka. Nie zamierzała wracać do domu na zakupy, jak mu obiecała.
    
    – Aneta, wymyśliłaś już to życzenie?
    
    Laura zapytała ją ze swojego miejsca.
    
    Zanim Aneta zrozumiała co właśnie mówi, odpowiedziała:
    
    – Znowu, chciałabym móc to powtórzyć. Z nim.
    
    Otworzyła aplikację do przesyłania wiadomości.
    
    – Nie ma problemu. Mamy całe popołudnie.
    
    Laura uśmiechnęła się, patrząc, jak szalona gospodyni pisze SMS-a do męża.
    
    – Możesz to robić ile dusza zapragnie.
    
    [KONIEC]
«12...9101112»