-
Zaniki pamięci u hrabiny Cynthi w gorącą letnią noc.
Data: 13.09.2020, Autor: 1Aurofantasja
... Tak, pani. Dzieci bawią się w ogrodzie. Gordon rzuca kij, a Rebus go przynosi. Rebeka trzyma w dłoniach ogórek. — Zielony. — Rebeko, ogórki są zielone. — Tak, ale tamten nie był takiego koloju. — Który, tamten? — Jak zaczęło wyć, to poszłam najpiejw spjawdzić gdzie wyje. W sypialni taty. Tam widziałam. — Nie powinnaś wchodzić bez pukania do sypialni taty. Jesteś na to za duża, a może za mała. Och już mi się wszystko pierdoli. Za duża, za mała. — Ja też nic nie jozumiem. To jest wszystko stjasznie popierdolone. I do tego Cynthiaia się tak dziwnie zachowuje. — Nie martw się siostrzyczko. Koło pory obiadowej jej przejdzie. Zawsze w rocznicę ślubu mama się tak zachowuje. Nie pamiętasz? — A któja to jocznica jest tejaz? — Dwunasta. Też masz zaniki pamięci jak mama? W oddal Cynthia i Robert idą w kierunku dzieci. — Gojdon, mogę? — Spróbuj. Rebeka biegnie w kierunku mamy i taty. Wskakuje jej na ręce. — Napjawdę nie pamiętasz? Cynthia uśmiecha się i mówi. — Pamiętam. Jesteś Rebeka. — O kurwa! Myślałam, że sobie przypomniałaś kim ty jesteś. — Jak to, kim jestem, kochanie? Jestem twoją mamą. Całuje córkę w policzek. Delikatnie wyjmuje warzywo z rąk córki i wkłada do kieszonki swojej żółtej sukni. — Jesteś na to za mała, kochanie. — Znowu jestem za mała, o kurwa! Rebus radośnie szczeka. Robert i Gordon zbierają maliny z krzaka i o czymś dyskutują....