-
Czesc siedemnasta: Wiktoria, odcinek drugi, czesc II
Data: 19.09.2020, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story
... koniuszkiem języka jej odbyt. Spięła się i podniosła.- Nie - stanowczo wyraziła dezaprobatę - najpierw prysznic, jeśli masz w głowie takie igraszki.Złapałem jej stopę i powoli, delektując się widokiem jej starannie wypielęgnowanych paznokci wyswobodziłem ją z buta, potem to samo zrobiłem z drugą nogą.- Ale później założysz mi je z powrotem? - zamrugała oczami przygryzając paznokieć kokieteryjnie, wiedziała, że buty to mój fetysz.- Z przyjemnością.Zeskoczyła z blatu, złapała kutasa, odgięła go w dół, wspięła się na palce i przytuliła się do mnie więżąc go między udami. Twarde piersi napierały na mnie, gdy znów całowała mnie namiętnie. Zebrałem jej włosy w garść i odciągnąłem delikatnie jej głowę w tył. Popatrzyłem z bliska prosto w oczy.- To chodźmy, z chęcią cię umyję - puściłem ją i lekko klepnąłem w pośladek.Bez słowa odwróciła się i poszła do łazienki. Po chwili usłyszałem szum wody, wziąłem kolejny łyk drinka, uzupełniłem kieliszki resztą alkoholu z shakera, dorzuciłem do nich po dwie kostki lodu i poszedłem za nią niosąc w obu rękach szklane naczynia.Wiktoria stała już w strugach wody. Cała mokra wyglądała jeszcze lepiej, woda spływała po jej ciele, odbijała się od piersi podkreślając ich obłe kształty. Postawiłem szkło na szafce, wyciągnąłem z jednego kielicha kostkę lodu i dołączyłem do Wiktorii. Woda miała odpowiednią temperaturę, była ciepła na tyle, aby nie powodować dyskomfortu. Przyłożyłem otwartą rękę z lodem do jej piersi. Nie spodziewała się że mam w niej ...
... zimną kostkę, odruchowo krzyknęła i odsunęła, ale moja ręka podążyła za nią, nie pozwalając na utratę kontaktu ze skórą piersi.- Zwariowałeś? - w jej głosie było słychać zaskoczenie, nie gniew.- Przyjemne, prawda?- Przyjemne - przyznała po chwili namysłu. Jej słowa potwierdzały sterczące i twarde jak kamień sutki.- Daj mi ten lód - zakomenderowała.Podałem jej szybko topniejący twardy kawałek lodu. Wzięła go i dotknęła nim mojego członka. Nie dałem rady nie drgnąć.- I co, fajnie tak? - spojrzała mi wyzywająco w oczy, krople wody rozbijały się o nasze ciała i chlapały na boki.- Zajebiście, ty to wiesz co dobre - przekomarzałem się z nią, ale już nie czułem zimna tam na dole.Upuściła małą już kostkę, która spadła na dno brodzika z głuchym cichym stuknięciem. Sięgnęła po gąbkę wyglądającą na nowiutką. Nacisnęła kilkukrotnie dźwignię pojemnika z mydłem i na gąbce pojawiła się pachnąca, błękitna i pieniąca się plama. Metodycznie zaczęła mnie myć gąbką jednocześnie masturbując mnie wolną ręką. Odebrałem jej gąbkę, nałożyłem nową porcję mydła i to ja zacząłem myć ją.Piana podniecająco spływała po jej piersiach i brzuchu, zdjąłem słuchawkę prysznica z uchwytu i ledwie kawałek jej ciała został skrupulatnie umyty to spłukiwałem go usuwając wszelkie plamy piany.Kucnąłem i zarzuciłem sobie jej nogę na ramię, spojrzałem do góry, wiedziała co ją czeka, bo zaparła się rękami o ściany kabiny. Mój język ponownie zawitał do jej cipki, teraz już nie smakowała tak intensywnie, na języku czułem gorycz ...