-
Czesc siedemnasta: Wiktoria, odcinek drugi, czesc II
Data: 19.09.2020, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story
... niedokładnie spłukanego mydła. Przyciskała moją głowę do krocza sugerując jak ją pieścić, poruszała lekko biodrami w takt liźnięć.Wstałem i odwróciłem ją przodem do ściany. Od razu wypięła się i rozstawiła nogi. Gąbka zawitała w rowek pomiędzy pośladkami, dokładnie ją tam wyszorowałem, spłukałem obficie wodą, kucnąłem i wylizałem ją dokładnie od cipki aż po odbyt. Przyjmowała tę formę pieszczot bez słowa protestu, wręcz miałem wrażenie, że dociska tyłek do mojej twarzy.Nagle uciekła do przodu biodrami, odwróciła się i pociągnęła mnie lekko do góry sugerując abym wstał.- Chodź, sypialnia czeka.Wzięła mnie za rękę, zakręciła wodę i nie myśląc w ogóle o wycieraniu się poprowadziła w głąb mieszkania, do sypialni. Po drodze zdążyłem złapać kieliszki a Wiktoria nie zapomniała o butach.Znałem oczywiście już jej sypialnię - duże łoże i ogromne okno do samej pdłogi. Rzuciła buty na łóżko, podeszła do okna i stanęła do niego przodem oczekująco. Odstawiłem kieliszki na stolik, wziąłem buty i stanąłem tuż za nią. Z okna rozciągał się nocny widok na okolicę, niemal zupełnie niezabudowaną, jej okna wychodziły na peryferia dzielnicy. W oddali powoli przesuwały się światła samochodów. Klęknąłem po drodze zatrzymując głowę w okolicy przejścia jej pleców w tyłeczek. Pocałowałem ją w te miejsce dodatkowo owiewając skórę ciepłym oddechem. Wiktoria westchnęła głośno i lekko wypięła pośladki. Całowałem je i ugniatałem chwilę. W końcu moje dłonie zawędrowały w okolice jej stóp, posłusznie podniosła ...
... jedną nogę pozwalając założyć jeden but, potem to samo zrobiliśmy z drugą.Wstałem i przylgnąłem do niej, musiała dotknąć piersiami zimnej tafli szkła bo cofnęła się odruchowo. Pozwoliłem jej odsunąć się od szyby, nie chciałem jej dręczyć. Wszedłem w jej ciągle mokrą cipkę, pochyliła się i oparła o framugę okna. Jeśli byłby to dzień i ktoś z dobrym wzrokiem zadarłby wysoko głowę z pewnością by ją widział. Kochałem się z nią chwilę w tej pozycji po czym podniosłem i delikatnie rzuciłem na łóżko. Pisnęła i natychmiast wypięła dupkę do pozycji na pieska. Ukląkłem za nią i bez chwili zwłoki wbiłem się w nią po same jądra.Jęknęła cicho i głowa opadła jej na poduszkę, zaparła się rękoma o zagłówek. Posuwałem ją rytmicznie, ale nie za mocno, nie miałem tej nocy ochoty na nic mocniejszego a i ona wydawała się cieszyć takim traktowaniem. Nigdy nie pytałem jej o pracę, ale na pewno trafiali się jej klienci, którzy lubią traktować divy jak szmaty do ruchania. Ja zawsze traktowałem ją i jej koleżanki z szacunkiem, mimo, że zdarzały się także panny grające nie fair wobec klienta. Do takich po prostu się nie wraca i wystawia na odpowiednim portalu opinię.Delektowałem się jej cichym rozkosznym pojękiwaniem, droczyłem się z nią, posuwałem do samego końca, po czym zmieniałem metodę penetracji zanurzając w niej jedynie żołądź i delikatnie nim poruszając, czasem wychodziłem zupełnie i mokrym kutasem przesuwałem po łechtaczce.- Zamorduję cię, jesteś sadystą - wysapała.- A co, coś nie tak robię?- ...