1. Czesc siedemnasta: Wiktoria, odcinek drugi, czesc II


    Data: 19.09.2020, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story

    ... Nie, jest OK, ale jak powiem żebyś nie zmieniał to nie zmieniaj, OK?- OK.Wróciłem do regularnego wchodzenia w nią i wychodzenia, odpowiedziała mi wypychaniem dupki do tyłu, powoli cofała biodra aby w momencie najgłębszej penetracji docisnąć się mocniej z głośnym klaśnięciem naszych ciał o siebie.- Trzymaj mnie za tyłek, mocno, lubię to - podobną prośbę już z jej ust słyszałem dzisiaj. Zwiększyłem uścisk na jej biodrach, wyraźnie lubiła czuć taką lekką dominację, zaczęła mocniej dobijać biodrami, mnie też to podkręcało, czułem, że długo to już nie potrwa.- Masz piękne ciało, lubię się z tobą kochać maleńka - wyszeptałem - wiesz co lubię i mi to dajesz.- Ja z tobą też kociaku, szanujesz mnie i podoba mi się to.- O zobacz jak ja cię szanuję - powiedziałem żartobliwie i wymierzyłem lekkiego klapsa w pośladek.- Co tak słabo - nie wiem czy mówiła serio czy zażartowała, ale nie powtórzyłem tego. Czułem zbliżający się orgazm, nie chciałem jeszcze kończyć, ale czułem, że nie dam rady tego odwlec zbyt długo, seksualne napięcie całego wieczoru skumulowało się i szukało ujścia.- Zaraz dojdę - ostrzegłem Wiktorię.- Wytrzymaj jeszcze chwilę, ja też - głośnej prośbie towarzyszyło szybsze i silniejsze nabijanie się na kutasa - jeszcze, jeszcze, jeszcze, nie zmieniaj, o tak, tak, ta-ak, ta-ak, ta-ak, taaaak, taaaaaaakkkkkk!Poczułem falę wilgoci na kutasie, szarpnęła się do przodu, odwróciła błyskawicznie i zaczęła kompulsywnie trzepać mi ręką.- Spuść się na mnie, chcę poczuć twoją spermę na ...
    ... sobie - wyszeptała i w tym momencie wystrzeliłem. W ciemności nie widziałem gdzie poleciał mój ejakulat, ale czułem, że było go sporo.- Już, zwolnij - złapałem ją za nadgarstek wymuszając zatrzymanie trzepania - daj odsapnąć.Przesunęła się lekko na łóżku i ległem tuż obok ciężko dysząc.- Nachlapałeś - zaśmiała się, podniosła i zapaliła lampkę na stoliku. Jej brzuch i piersi pokryte były strużkami spermy. Wyglądała niesamowicie.- No trochę, gorszy dzień mam - starałem się zachować powagę.- Żartujesz?- No pewnie - zaśmiałem się i pocałowałem ją - rzadko mi się taki wytrysk zdarza, ty tak działasz.- Miło.Chwilę leżeliśmy w ciszy czekając aż nasze oddechy wrócą do normy. Moja dłoń błądziła po jej ciele starając się uniknąć mokrych plam na skórze. W końcu trafiła między jej nogi, palce musnęły jej cipkę.- Zostaw - zaprotestowała ale bez przekonania.- Dlaczego, masz problem z wielokrotnym orgazmem?- Nie, ale nie ręką...- No chwilowo na nic innego nie możesz liczyć - rozbawiłem ją tą odpowiedzią, rozłożyła lekko nogi ułatwiając mi penetrację palcami.- Ale tak delikatnie, z wierzchu, jeszcze czuję orgazm... - wyszeptała i zamknęła oczy.Posłusznie dotykałem ją jak chciała ale znałem ten mechanizm - niby nie, bo wymęczona ale po chwili gotowa. Tak było i tym razem.Pieściłem ją palcami aż wyczułem rytm jej bioder, jakby na potwierdzenie wyszeptała:- O tak, tak rób.Muskałem więc miarowo jej jędrną cipkę, odpowiadała kołysaniem bioder i cichym przyśpieszonym oddechem. Chwilę trwało zanim ...
«1...345...11»