1. Czesc siedemnasta: Wiktoria, odcinek drugi, czesc II


    Data: 19.09.2020, Kategorie: Prostytutki, Autor: Michal Story

    ... poczułem, że przyśpiesza, dostosowałem ruchy dłoni do jej bioder, aż w końcu sięgnęła w dół i wepchnęła sobie moje palce do środka. Przyssałem się do jej sutka i pieściłem go językiem dopóki nie skończyła szczytować. Moja dłoń spływała jej śluzem.- O boże - pacnęła się dłonią w policzek - płonę.- I prawidłowo.Oddychała ciężko i przyjemnie się patrzyło w bladym świetle lampki jak falują jej piersi. Po chwili uspokoiła oddech, przekręciła się w moją stronę.- No pościel będzie do prania, definitywnie.- Masz chyba pralkę? - dotarło do mnie, że nie widziałem tego sprzętu nigdzie.- No pewnie. W kuchni.Domyśliłem się, że musi być schowana w jednej z szafek, do których nie zdążyłem zajrzeć. Podniosłem się, oparłem o zagłówek i podałem jej kieliszek.- Zmywarkę też mam. I odkurzacz, wyobrażasz to sobie? Jaki przepych, nie? - ciągnęła złośliwie.- Ale telewizora nie masz - wypunktowałem.- A po co mi on?W sumie miała rację, ja też ostatnio rzadko korzystałem z tego urządzenia.- Idę pod prysznic, potrzebuję małej przerwy - wychyliła trunek do dna a ja swój tuż za nią.- Idę z tobą.- To chodź.Podniosła się zręcznie i stukając obcasami oddaliła się do łazienki a ja posłusznie za nią. Po chwili rozległy się dwa stuknięcia butów spadających na podłogę i szum wody.Paręnaście minut później ponownie leżeliśmy w łóżku popijając świeżo zrobione drinki, rozmawiając o wszystkim i niczym. Wiktoria leżała na boku przytulona do mnie i kręciła mi paznokciem kółka na brzuchu. Końce długich pazurków ...
    ... delikatnie muskały moją skórę, przyjemnie łaskocząc. Moje palce błądziły po jej plecach i żałowałem, że nie mam dłuższych ramion bo nie sięgałem do tyłeczka.Wiktoria musnęła paznokciem spód jąder, zareagowały natychmiast gwałtownie się kurcząc. Nie przestawała tej specyficznej pieszczoty, pomału powiodła paznokciem wzdłuż penisa, który zaczął rosnąć w oczach. Gdy już był niemal całkowicie twardy objęła go delikatnie palcem wskazującym i kciukiem odwiodła od brzucha do pionu i pomału kółko z palców zaczęło się przesuwać w górę i w dół. Żołądź na przemian wysuwała się i chowała w fałdzie skórnej napletka. Wiktoria zmieniła styl pieszczot i teraz już całą dłonią obejmowała członka. Chwilę tak się nim bawiła po czym uniosła się lekko, zsunęła w dół i chciała wziąć mnie do ust, ale ją powstrzymałem.- Zapal większe światło, chcę na ciebie patrzeć.Bezczelnie kłamałem, po prostu lubię jak moja pała znika w ustach kobiety, taki fetysz.Posłusznie wstała, zapaliła górne światło i szybko je lekko przyciemniła, żeby nie raziło w oczy i wróciła do łóżka. Zanim zajęła tę samą pozycję co wcześniej podciągnąłem się do góry, do półsiedzącej pozycji. Tym razem już nie protestowałem i objęła mnie ustami rozlewając falę rozkoszy. Czułem wyraźnie szorstki język na skórze penisa, miękkie usta masowały go intensywnie a zarazem czule. W bok wbijała mi się pierś Wiktorii, teraz wyraźnie czułem jej twardość. Przerwała na moment i zmieniła pozycję. Teraz leżała na wprost mnie na brzuchu między moimi nogami. ...
«12...456...11»