1. Sagi rodów Altory - Młody Król…


    Data: 19.09.2020, Kategorie: saga, król, poddani, średniowiecze, władcy, Autor: CichyPisarz

    ... Brunhilda wyglądała na wiele lat młodszą i częściej się uśmiechała, czasem badawczo zerkając na siedzącego na obitym rubinowym suknem krześle męża. Teraz, nawet jej twarz zrobiła się jakby szlachetniejsza i przyjemniejsza dla oka obserwatora. Podobało mu się, jak dojrzała małżonka rozmawiała teraz z biskupem i przybrała skromną, pełną skruchy i posłuszeństwa minę, ale zarazem przyciągając i pochwytując wzrok małżonka. Teraz przed oczy wdzierały mu się obrazy z korytarzowego zaułka, kiedy krył ją jak pies sukę, a ona jęcząc, marszczyła twarz z rozkoszy.
    
    Podobał mu się jej spokój i elokwencja w publicznych wystąpieniach. "Król zwiedził komnaty!" - ogłosiła wesoło po powrocie z krótkiego spaceru, dostojnie zasiadając na swoim miejscu, a on nie wiedział, jak się zachować.
    
    Spojrzała wtedy na Magnara i ledwo poruszyła ustami z frywolnym wyrazem oczu, co mógł widzieć tylko małżonek. "Spodobały mu się jego nowe włości!" - ogłosiła zgromadzonym, tym razem neutralnym tonem głosu, by nie czynić dwuznaczności i podejrzeń.
    
    - A podobały się? - wyszeptała po chwili, nachylając się tuż nad ucho młodego króla i nie do końca mając na myśli mury zamku, co było pierwszą publiczną poufałością.
    
    - Tak pani - odpowiedział lakonicznie.
    
    Mruknął nad wyraz chłodno, biorąc sobie do serca rady ojca, który w trakcie podróży do Sivardii wyłożył mu, jak postępować z dojrzałymi i przywykłymi do rządzenia kobietami. Przed wieloma sztuczkami tego typu kobiet go przestrzegł, dał mu też wiele ...
    ... męskich rad, w tym jedną kluczową, by nie dał się omamić kobiecym wdziękom. "Księżna będzie na to liczyć, by narzucić ci swoje zdanie, spłycić twoje znaczenie i przyszyć ci łatkę niedoświadczonego w rządzeniu młodziaka. A ty musisz rządzić twardą ręką! Ty będziesz królem. Ty masz nim być, nie ta baba!" - rysował mu sytuację Król Gottfrid, roztaczając przed synem wizję przyszłości, gdzie Królestwo Rafen przejmie hegemonię w północnej części Cesarstwa Altory, a częścią tego planu była silna pozycja Magnara w tym małym, ale niezwykle ważnym elemencie układanki - nowopowstałym królestwie.
    
    - Moim ślubnym jesteś, możesz – ośmielała stojącego przed sobą speszonego Magnara, kiedy sama stała przy łożu i niecierpliwie czekała na jego ruch. Spojrzała na wiązanie zwiewnej delikatnej spodniej szaty, sprowadzonej gdzieś z dalekowschodnich krain - jakiegoś kraju, którego nazwy nawet nie pamiętała. Wystarczyło lekkim pociągnięciem tasiemki rozpleść prosty węzeł, a mąż pozna wszystkie jej tajemnice. Nie miała już nic innego pod sobą tylko nagość i oddanie. Widziała, jak brązowe otoczki powiększonych sutków próbują przemawiać do młodzieńca, widziała włosy łona prześwitujące przez cienką materię, zdającą się być poranną mgłą, która często osiadała na pastwiskach od strony wschodniego traktu.
    
    - Wiem! – odpowiedział stanowczym, przesadnie pewnym głosem. – Nie musisz mi o tym mówić – dodał nieco łagodniej, jakby sam zauważył, że przed chwilą zabrzmiał zbyt chłodno.
    
    - Bierz więc, co do ciebie ...
«12...456...22»