1. Z brzuszkiem w 9 miesiącu


    Data: 24.09.2020, Kategorie: ciąża, wspomnienia, Autor: Radeck

    ... usprawiedliwić to, że zaglądnąłem do pokoju.
    
    Uśmiechnęła się. Teraz dopiero wyraźniej zobaczyłem jej twarz w świetle lampy. Jest ładna, ma bardzo miły wyraz twarzy, piękne oczy i ślicznie usta. Zapatrzyłem się na nią.
    
    - Słucham pana, co chciał mi pan o mężu powiedzieć?
    
    - Pani mąż dzisiaj w pracy uległ wypadkowi i w stanie ciężkim przewieziono go do szpitala.
    
    Spojrzała na mnie i się zamyśliła. Czy mi się wydawało, czy to był siniak z boku na jej twarzy? Siedziała ciągle zamyślona, tak jakby nieobecna.
    
    Chciałem już iść, wstałem.
    
    - Proszę jeszcze chwilę zostać, nie wypił pan jeszcze herbaty.
    
    - Chyba, że panu się bardzo spieszy do żony i dzieci? - dodała
    
    - Nie, nie mam żony, ani dzieci - odpowiedziałem i usiadłem.
    
    - A jak długo mąż będzie w szpitalu?
    
    - Tego nie wiem, to pani musi w szpitalu zapytać - odpowiedziałem.
    
    Wiedziałem, że obrażenia były bardzo ciężkie i że to może potrwać trochę dłużej, ale nie chciałem ją martwić.
    
    - To, z czego my mamy żyć, kto nam zrobi zakupy? Teraz dopiero się rozpłakała.
    
    Przysunąłem się bliżej przytulając ją, przylgnęła do mnie. Po chwili spojrzała w górę, z bliska zauważyłem wyraźny siniak na twarzy.
    
    - To mąż robił zakupy, ja ostatnio w ogóle nie wychodzę z domu.
    
    I znowu zalała się łzami, wtulając się we mnie.
    
    Poczułem na sobie jej duże, piersi i twardy brzuch. Była ubrana tylko w podomce zapinanej z przodu na guziki, Poczułem przyjemny zapach kobiecego ciała. Gładziłem ją rękami po plecach, jej ...
    ... bliskość podnieciła mnie. Poczułem ruchy dziecka.
    
    - Przywitał się z panem, czuł pan? - Radośnie zapytała.
    
    - Tak, trochę - odpowiedziałem.
    
    Odsunęła się trochę, już nie płakała, złapała moją rękę kładąc ją na swoim brzuchu. Przesunęła ją po guziku, guzik się odpiął, podomka się rozchyliła, dotykałem jej goły brzuch. Chciałem cofnąć rękę, ale ona zafascynowana ruchami dziecka przesunęła moją rękę niżej, odpiął się następny guzik. Ostatnio rzadko dotykałem kobiety, a nigdy jeszcze kobietę w ciąży, pierwszy raz czułem, jak się rusza dziecko w brzuchu mamy.
    
    Przerażona puściła moją rękę.
    
    - Przepraszam - powiedziała
    
    - Za co? - zapytałem.
    
    - Jestem taka brzydka gruba - spojrzała na mnie,
    
    - A pana rękę położyłam na moim brzuchu.
    
    - To było bardzo miłe przywitać się z pani dzidziusiem.
    
    Uśmiechnęła się mówiąc:
    
    - Mój mąż nigdy się jeszcze z nim nie witał, jemu się nie podobam taka gruba.
    
    - Czy on to pani zrobił? - spojrzałem na jej siniak na twarzy.
    
    Obróciła głowę, wstydząc się, rozpłakała się znowu, - nie potrzebnie zapytałem. Nic nie odpowiedziała, dla mnie wystarczającą odpowiedzią, była jej reakcja.
    
    Teraz ona przybliżyła się do mojego ramienia, tuliłem ją znowu, lecz teraz to przytulenie było całkiem inne, bardziej czułe. Znalazła ukojenie w moich ramionach, uspokoiła się. Podniosła głowę, już nie płakała, patrzyliśmy sobie w oczy, nachylałem się powoli do jej ślicznych ust. Widziałem, że i ona się do mnie przybliża.
    
    - Mamusiu, a kto to jest ten ...
«1234...8»