-
Z brzuszkiem w 9 miesiącu
Data: 24.09.2020, Kategorie: ciąża, wspomnienia, Autor: Radeck
... brzuszka mamusi w ręce trzymając lalę powiedziała: - Moja lala też się chce huśtać - podskakiwała tyłeczkiem, chciała się huśtać, tak jak przed chwilą widziała mamusię. Ta ją przytuliła i obie kontynuowały dalej zabawę. Trwało to dobrych kilkanaście minut z małymi przerwami. Oboje szczytowaliśmy w obecności jej córeczki, która z nami była szczęśliwa. Paulina, chcąc odciągnąć zainteresowanie małej, powiedziała jej: - Idziemy do wanny. - Taaak! - Marysia ucieszyła się. Poszły do łazienki, ja się ubrałem. Jej córeczka uciekła jej stamtąd, przybiegła łapiąc mnie za rękę: - Choć z nami - ciągnęła mnie do łazienki. Musiałem pójść, Paulina już siedziała w wannie, włożyłem małą do środka. Marysia koniecznie chciała, bym i ja też wszedł do nich. Tłumaczyłem jej, że ta wanna jest za mała. Usiadłem z boku przyglądając się im, obie były szczęśliwe, uśmiechały się do mnie. Paulina zamyśliła się i patrząc na mnie spytała: - To znaczy, ty chcesz być z nami? Ty chcesz byśmy u ciebie zostali na zawsze? - Tak tego pragnę - odpowiedziałem. - Ale ja, no tak, zapomniałam, jego już nie ma. Zamyśliła się. - Mamusiu zostańmy tutaj na zawsze, proooszę! - No to mamy już trzy głosy na tak - odpowiedziała Paulina. Słysząc to byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Już ani dnia nie spędziły w tej starej norze. Przeprowadziły się do mnie, otrzymała odszkodowanie z Kopalni, kupiliśmy większe mieszkanie. Nasza córeczka ten okres pamięta tylko z naszych opowiadań. Teraz Marysia jest już mężatką i jest w ciąży. Właśnie widząc ją teraz, przypomniały mi się tamte wydarzenia, ona jest tak podobna do swojej mamy z tamtego okresu. Mamy jeszcze dwóch młodszych synów.