1. Molo


    Data: 06.12.2020, Kategorie: molo, obroża, przysięga, wspomienie, Autor: Krystyna

    ... Chciała wypytać mężczyznę o więcej szczegółów, ale on, jak gdyby wyczuł, że chce wyciągnąć z niego informacje. Nagle jego słowa stały się bardziej ostrożne, niż do tej pory. Mimo to powiedział, że bardzo dobrze mu się z nią rozmawia. Niemal, jak z kimś bliskim i chętnie dokończyłby rozmowę przy wspólnej kawie. Znając jednak życie, znajdują się w dwóch różnych miejscach, oddalonych od siebie wieloma kilometrami. On bowiem, po przejściach, wyjechał z kraju, osiadł w małym miasteczku i tu podał jego nazwę. Ona zapewne mieszka w kraju, a co za tym idzie, dzieli ich wiele kilometrów. Miała wrażenie, że podana przez mężczyznę nazwa nie jest jej obca, że gdzieś ją widziała. I to tu, gdzie właśnie spędzała wakacje. Szybko sprawdziła na mapie. Dzieliło ich raptem kilkanaście mil. Oboje byli bardzo zaskoczeni tym faktem. Jej serce kolejny raz przyśpieszyło. Poczuła fale gorąca obejmujące całe ciało. Ledwo mogła pozbierać myśli. Nie namyślając się długo, zaproponowała spotkanie. Chciała poznać człowieka, który wywołał u niej lawinę wspomnień. Ustalili datę i miejsce spotkania, i po chwili zakończyli rozmowę. Kobieta wyłączyła komputer.
    
    Położyła się, ale długo nie mogła zasnąć. Wywołane wspomnienia przywoływały obrazy z przeszłości. Oczami wyobraźni zobaczyła mężczyznę, który swego czasu zawładnął jej myślami, był motorem jej działania. Wróciło wspomnienie dawno zapomnianego jego zapachu, dotyku. Przypomniała sobie ich pierwsze spotkanie...
    
    Szła chodnikiem, kiedy nagle zahaczyła ...
    ... o coś nogą i przewróciła się na mężczyznę idącego przed nią. Jednocześnie wytrąciła jemu z ręki torbę pełną jabłek. Owoce rozsypały się, a ona chciała się nachylić, aby je pozbierać. Nie dała rady. Jedna noga tak bardzo ją bolała, że nie mogła na niej ustać. Mężczyzna pomógł jej dokuśtykać do ściany budynku i oprzeć się o niego, a sam zajął się zbieraniem owoców. Kiedy nie zgodziła się na wizytę na pogotowiu, odwiózł do domu. Na miejscu pomógł jej wejść po schodach. Tu, niespodziewanie dla siebie samej, zaprosiła mężczyznę do środka. Wszedł. Chciała go czymś poczęstować, ale przez to zdarzenie, nie zrobiła zakupów. Nie miała nic. Ani na poczęstowanie gościa, ani nawet dla siebie na kolację. Mężczyzna chwilę się namyślał.
    
    - Pewnie nie masz nic do jedzenia. Zaraz wszystkim się zajmę - rzucił, jakby odgadując jej sytuację i bez pytania przechodząc na ty.
    
    Następnie wyjął klucz z drzwi i dodał na pożegnanie.
    
    - Usiądź i odpocznij. Zaraz wracam.
    
    Zdezorientowana usiadła na kanapie.
    
    Jak mogłam tak bezmyślnie pozwolić zabrać obcemu mężczyźnie klucze od mojego mieszkania?! Co ja narobiłam? Jak mogłam dać się tak podejść? - próbowała pozbierać myśli. - Muszę zadzwonić po jakiegoś ślusarza, aby wymienił mi zamki w drzwiach.
    
    Zanim to zrobiła, usłyszała dźwięk przekręcanego klucza w zamku... Mężczyzna wrócił obładowany zakupami.
    
    - Poczekaj chwilę. Zaraz przygotuję coś do jedzenia - rzucił i skierował się w stronę kuchni.
    
    Długo siedzieli przy kolacji, rozmawiając. W ...
«1234...9»