-
Molo
Data: 06.12.2020, Kategorie: molo, obroża, przysięga, wspomienie, Autor: Krystyna
... wyszeptała - Panie! - Jesteś - usłyszała w odpowiedzi. - Wypadałoby, żebyś ugotowała nam coś dobrego. Zgłodniałem, ty pewnie też - zmienił temat. Spojrzał w jej twarz, na której widać było przerażenie. Patrzyła na niego, powiększonymi strachem, oczami. - ??? - wpatrywał się w nią, nie mogąc zrozumieć jej nagłego lęku. - Nie potrafię - przyznała się zawstydzona. - Jem na mieście. - Chodź. W takim razie mi pomożesz - dodał z groźną miną, ale w jego oczach widać było rozbawienie. - Ja będę robić, a ty będziesz patrzeć i się uczyć. Pan zrobi swojej Suce jeść cha cha cha - roześmiał się głośno, widząc wracający na jej twarz spokój. Stojąc dziś na pomoście, po raz kolejny wspominała tamten dzień i to, co się wtedy zaczęło. Jej palce błądziły po szyi i bawiły się, otrzymaną kiedyś, srebrną opaską, którą założyła na dzisiejsze spotkanie. Z zamyślenia wyrwał ją dźwięk kroków zbliżających się w jej stronę. Po chwili kroki ucichły, a na ramieniu poczuła dotyk dłoni. Kto przyszedł? Mężczyzna, którego wspominała od kilku dni, czy inny, którego cechy były łudząco podobne do Tego pierwszego? Chciała wreszcie poznać prawdę.