1. Molo


    Data: 06.12.2020, Kategorie: molo, obroża, przysięga, wspomienie, Autor: Krystyna

    ... nic o nim nie wie. Chciała położyć ręce na jego głowie i gładzić po włosach. Jednak cofnął się, zdjął jej dłonie ze swojej głowy i ponownie wydał polecenie:
    
    - Podnieś ręce nad głowę i złap się, jakbyś trzymała coś w nich!
    
    Zrobiła co chciał. Miała wielką ochotę oddać się jemu. Zapomnieć się w jego ramionach. Przeżyć seks bez zbędnych pytań, bez zobowiązań.
    
    Przesuwał wierzchem dłoni po wewnętrznej stronie ramion, przesunął po pachach, aby zejść niżej i gładzić boki jej nagiego ciała.
    
    - Grzeczna dziewczynka - powiedział łagodnie. - Możesz opuścić ręce - dodał i podał jej bluzkę.
    
    - Muszę już iść.
    
    Pogładził jej policzek na pożegnanie.
    
    Siedziała w szoku, rozmyślając nad tym, co właśnie się stało. Była zbyt podniecona, aby docierało do niej, co zaszło, i co miało oznaczać. Położyła się na łóżku i długo nie mogła zasnąć, rozmyślając o wydarzeniach, zadając sobie wiele pytań, na które nie znała odpowiedzi. Obudziła się późno i natychmiast wróciło wspomnienie wczorajszego dnia, a w szczególności wieczoru. Uśmiechnęła się na samą myśl o tym. Wtedy usłyszała, jak drzwi do mieszkania się otwierają i po chwili ujrzała podchodzącego do niej mężczyznę.
    
    - Zostań w łóżku. Dzisiaj ja zrobię śniadanie.
    
    Czuła się trochę zakłopotana, ale jednocześnie zadowolona, kiedy stawiał przed nią gotowy posiłek. Zjadła, ciągle przyglądając się temu nowemu znajomemu. On tymczasem zabrał talerz i odniósł do kuchni. Kiedy wrócił usiadł obok niej na łóżku. Podniósł kołdrę i przyglądał ...
    ... się kobiecie. I znów poczuła zażenowanie i podniecenie jednocześnie.
    
    - Rozbierz się! - zaczął od polecenia. - Połóż na brzuchu! - kolejne polecenie i kolejny raz usłuchała bez zastanowienia. - Podnieś ręce!
    
    I znów, jak wczoraj, zaczął gładzić ją wierzchem dłoni. Znów gładził ręce, zaczynając od samych dłoni, gdzie chwilę bawił się palcami i wsuwał swoje palce pomiędzy jej. Następnie przesunął dłońmi wzdłuż całych rąk. Zatrzymał się na ramionach, odsunął włosy z karku. Zaczął go masować. Poczuła przyjemne ciepło, połączone z rosnącym pożądaniem. Była pewna - pragnie jego! On tymczasem przesunął dłońmi wzdłuż kręgosłupa, zahaczając o łopatki, by po chwili gładzić już biodra. Na dłużej zatrzymał się na pośladkach. Pieścił, badając ich kształt i jędrność. Pod wpływem tego dotyku naprężyła je, aż stały się niemal twarde. Przesunął dłonie niżej. Dotykał ud. Gładził, masował. Całą sobą chłonęła ten dotyk. Nagle włożył obie dłonie pomiędzy jej uda i silnym, zdecydowanym ruchem rozsunął je szeroko. Nie zaprotestowała. Czekała na dalszy przebieg wydarzeń. Znów powrócił do pieszczenia pośladków. Delikatnie ugniatał. Z każdą chwilą pragnęła go bardziej. Podniecały ją nie tylko pieszczoty, ale i sytuacja. Przesunął dłonie na biodra. Złapał je mocno obiema rękami i jednym silnym ruchem podniósł, odrywając od łóżka. Niemal klęknęła, ale pełna ciekawości poddawała się tym ruchom. Ponownie rozsunął jej nogi i znów pieścił, i ugniatał pośladki. Po chwili nachylił się i zaczął je pieścić ...
«1...345...9»