1. Molo


    Data: 06.12.2020, Kategorie: molo, obroża, przysięga, wspomienie, Autor: Krystyna

    ... ustami, szczypać zębami i lizać zwinnym językiem. Czuła, jak w środku zaczyna pulsować. Jak robi się coraz bardziej wilgotna i gorąca. Czuła, jak soki zbierają się w niej i lada chwila zaczną z niej wypływać, i cieknąć po udach. Serce waliło z coraz większą siłą, jakby chciało uwolnić się z ciała. Przesunął dłonie na uda i zajął się teraz nimi, jednocześnie nie ustając ustami pieścić pośladków. Gładził uda. Okrężnymi ruchami pieścił całą ich powierzchnię. Jego dłonie coraz bardziej zbliżały się do nabrzmiałych i wilgotnych już warg ukrytych między nimi. Pragnęła, by te dłonie zaczęły pieścić jej kobiecość. By to samo uczyniły usta, język... Nic takiego się jednak nie stało.
    
    - Grzeczna dziewczynka - powiedział i złożył siarczyste klapsy na obu pośladkach.
    
    Krzyknęła zaskoczona. Wtedy odsunął się od niej, wyprostował, a ją przykrył kołdrą.
    
    - Muszę już iść. Zajrzę później - dodał i czule pocałował ją w policzek.
    
    Po tych słowach wyszedł z mieszkania.
    
    Leżała nieruchomo i znów, jak wczoraj, zastanawiała się nad zachowaniem mężczyzny.
    
    Co ma znaczyć jego dziwne zachowanie? Co on zamierza? Podnieca mnie swoimi pieszczotami, dotykiem, by po chwili wycofać się. Przecież musi czuć, że mi się podoba, że zgodziłabym się na więcej, niż tylko pieszczoty. - Miała wiele pytań, ale na żadne nie znajdywała odpowiedzi. Nie miała jednak odwagi zadać ich głośno.
    
    Kiedy wyszedł, wstała, ubrała się. Ból w kostce już ustał. Opuchlizna stała się niemal niewidoczna.
    
    Wrócił ...
    ... wieczorem. Zjedli wspólnie kolację, a po niej długo rozmawiali. W pewnym momencie przerwał na chwilę i zaczął się jej bacznie przyglądać. Poczuła lekki niepokój podejrzewając, że to milczenie ma jakiś dalszy ciąg. Tylko jaki?
    
    - Wiesz, co to uległość? - niespodziewanie zapytał.
    
    - Tak - odpowiedziała, zdziwiona pytaniem.
    
    - Słyszałaś o specyficznej uległości kobiety względem mężczyzny?
    
    - Tak. Słyszałam.
    
    - Chciałbym, żebyś została dla mnie właśnie taką kobietą.
    
    Niemal otworzyła usta ze zdziwienia.
    
    - Przecież mnie nie znasz. Nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz, czy bym się nadawała. Nawet ja tego nie wiem.
    
    Nie bardzo wiedziała, jak ma potraktować tę propozycję. Jako żart, czy jako coś poważnego.
    
    - Poznałem cię przez te dwa dni wystarczająco, aby wyrobić sobie zdanie na twój temat. Jestem przekonany, że nadajesz się do tej roli. Chcę tylko wiedzieć, czy się zgadzasz.
    
    Patrzyła na mężczyznę z ciekawością. Z jednej strony propozycja była kusząca. Poznać coś, o czym się tylko słyszało, ale nie doświadczyło. Z drugiej nie wiedziała, czego konkretnie ma oczekiwać. A jeżeli zażąda od niej czegoś, na co nie będzie chciała się zgodzić? Co wtedy? Wiele pytań i żadnych odpowiedzi.
    
    Widząc jej wahanie, ujął ją za rękę, zaczął głaskać i bawić się jej palcami.
    
    - Spokojnie. Czuję, że się obawiasz, bo nie wiesz, na czym miałoby to polegać. Wahasz się nad odpowiedzią. Mogę dać ci czas do namysłu, jeżeli tego potrzebujesz. Możemy to szczegółowo omówić. Odpowiem na wszystkie ...
«12...456...9»